Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Kto decyduje o wysłaniu wojsk do innego państwa? Sprawdzamy
Kto decyduje o wysłaniu wojsk do innego państwa? Sprawdzamy
![]()
O tym [o wysłaniu polskich wojsk do Ukrainy – przyp. Demagog] będzie decydował premier oraz prezydent. Zgodnie z polskim prawem to prezydent zgadza się na to na wniosek premiera lub Rady Ministrów, w zależności od sytuacji.
- Zgodnie z art. 3 ustawy o zasadach użycia lub pobytu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami państwa, czyli o użyciu polskiego wojska w obcym państwie, decyduje Prezydent RP na wniosek Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów.
- Użycie oznacza m.in. udział polskiego wojska w konflikcie zbrojnym, a także wzmocnienie innego państw lub wzmocnienie państwa sojuszniczego (art. 2 ust. 1). Art. 3 stosuje się także w przypadku misji pokojowej czy odpowiedzi na akt terrorystyczny.
- W sytuacji, o którą został spytany Sławomir Mentzen, chodzi o misję pokojową, której Polska miałaby być częścią. Taki scenariusz nakreślił generał Keith Kellogg, wysłannik USA do spraw Ukrainy [czas nagrania 3:58]. Dlatego wypowiedź polityka oceniamy jako prawdę.
- Szef polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej w odpowiedzi na słowa Kellogga zapewnił, że nie ma i nie będzie żadnych planów wysłania polskich wojsk do Ukrainy.
Polskie wojska w Ukrainie? Oto co wiemy
W maju 2025 roku generał Keith Kellogg, specjalny wysłannik USA do spraw Ukrainy, mówił o możliwym wysłaniu do tego państwa europejskich sił zbrojnych, w tym polskich żołnierzy. W wypowiedzi na antenie Fox News stwierdził, że byłaby to misja pokojowa przeprowadzona po zawieszeniu broni między Ukrainą a Rosją [czas nagrania 3:58]. Co na to Polska?
Już w lutym 2025 roku generał Dariusz Łukowski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w wywiadzie dla Radia ZET powiedział, że nie można wykluczyć takiego scenariusza w przyszłości, ale dzisiaj Polska nie powinna tego robić. W tym samym czasie premier Donald Tusk wprost stwierdził, że Polska nie przewiduje wysłania żołnierzy na teren Ukrainy, ale wesprze politycznie i logistycznie państwa, które się na to zdecydują.
Polityk potwierdził to stanowisko także w maju tego roku, już po wywiadzie udzielonym przez generała Kellogga. Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz, szef polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), w odpowiedzi na słowa Kellogga zapewnił, że nie ma i nie będzie żadnych planów wysłania polskich wojsk do Ukrainy.
Nie ma i nie będzie żadnych planów wysłania 🇵🇱 wojsk na Ukrainę. Polska jest współodpowiedzialna za obronę wschodniej flanki NATO oraz za wsparcie logistyczne dla zaatakowanego sąsiada.
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) May 13, 2025
Kto decyduje o misji pokojowej?
Na temat ewentualnego wysłania polskich żołnierzy do Ukrainy wypowiadał się Sławomir Mentzen na antenie Polsat News. Polityk Konfederacji, który kandydował na prezydenta w tegorocznych wyborach, podkreślił, że zgodnie z polskim prawem to prezydent zgadza się na podjęcie takiego działania – na wniosek premiera lub Rady Ministrów, w zależności od sytuacji [czas nagrania: 01:47].
Mówi o tym art. 3 ustawy o zasadach użycia lub pobytu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami państwa. O użyciu polskiego wojska w obcym państwie decyduje Prezydent RP na wniosek Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów.
Zgodnie z przepisami użycie wojsk oznacza właśnie uczestnictwo w misji pokojowej, a także m.in. udział w konflikcie zbrojnym czy wsparcie państwa sojuszniczego (art. 2 ust. 1). Do użycia sił zbrojnych w konflikcie zbrojnym lub w misji pokojowej potrzebny jest wniosek Rady Ministrów, a w przypadku operacji antyterrorystycznej czy ewakuacji obywateli Polski – wystarczy wniosek premiera (art. 3 ust. 1).
Użycie a pobyt wojsk w Ukrainie
Ustawa odróżnia użycie sił zbrojnych od pobytu na terenie obcego państwa. Zgodnie z ustawową definicją o pobycie mówimy wówczas, gdy polskie wojsko przebywa poza granicami państwa w celu udziału w szkoleniach i ćwiczeniach wojskowych, w akcjach ratowniczych czy humanitarnych, a także w przedsięwzięciach reprezentacyjnych (art. 2 ust. 2).
O pobycie wojsk poza granicami państwa decyduje minister obrony narodowej (art. 4 ust. 1 pkt 1). Wyjątkowo, jeśli pobyt jest związany ze szkoleniem lub ćwiczeniem, a środki na ten cel nie zostały uwzględnione w budżecie MON, decyduje o nim Rada Ministrów (art. 4 ust. 1 pkt 2). W tych przypadkach premier jedynie powiadamia prezydenta o podjętej decyzji (art. 4 ust. 2).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



