Czas czytania: około min.

Podatek od nadmiarowych zysków z ropy i gazu? Co na to UE?

25.05.2022 godz. 15:53

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Komisja Europejska 8 marca 2022 jako pierwsza zasugerowała opodatkowanie nadmiarowego dochodu, który mógłby być uzyskany przez firmy na skutek rosnących cen energii w związku z wojną w Ukrainie.
  • Na szczycie Rady Europejskiej (w której skład wchodzi 27 przywódców państw UE) 24-25 marca 2022 roku Rada w konkluzjach wpisała wcześniejsze zalecenie Komisji dot. opodatkowania nadmiernego dochodu.
  • Wbrew słowom Pawła Jabłońskiego w dokumentach unijnych nie pada stwierdzenie, że nadmiarowe zyski „powinny” zostać opodatkowane. Zarówno KE, jak i RE wskazują tylko, że państwa członkowskie mogą rozważyć tego typu rozwiązanie.
  • Z tego powodu wypowiedź oceniamy jako manipulację.

Premier o Norwegii: Powinna podzielić się zyskami

21 maja premier Mateusz Morawiecki wziął udział w Ogólnopolskim Kongresie Dialogu Młodzieżowego organizowanego przez Fundację Inicjatyw Młodzieżowych oraz Krajową Grupę Roboczą ds. Unijnego Dialogu Młodzieżowego. Podczas panelu dyskusyjnego odpowiadał na pytania zgromadzonych osób.

Przy okazji jednego z pytań premier odwołał się do marcowego artykułu Euroactiv, który wskazywał, że według Banku Nordea z powodu sankcji nałożonych na Rosję wzrost cen ropy oraz gazu może spowodować, że Norwegia w tym roku zyska niemal 150 mld euro dodatkowych przychodów z tych dwóch surowców energetycznych. 

– Zyski z ropy i gazu małego, pięciomilionowego państwa, jakim jest Norwegia, przekroczą 100 mld euro. (…) To jest pośrednie żerowanie na tym, co się dzieje, na wywołanej przez Putina wojnie – mówił Morawiecki, nazywając to niezamierzonym żerowaniem na wojnie. Słowa premiera były szeroko komentowane w Polsce oraz za granicą.

Następnego dnia w programie „Kawa na ławę” prowadzący zapytał ministra Jabłońskiego, czy z punktu widzenia dyplomacji była to uzasadniona wypowiedź. Minister podał, że pierwszy raz idea opodatkowania nadmiarowych zysków pojawiła się już 25 marca i została zatwierdzona przez Radę Europejską (do której Norwegia nie należy).

Środki nadzwyczajne a ceny energii

W dniach 24-25 marca miało miejsce posiedzenie Rady Europejskiej, do której należy 27 przywódców państw członkowskich UE. W konkluzjach instytucja zasugerowała, aby państwa członkowskie oraz Komisja wykorzystywały zestawy narzędzi, w tym kryzysowe ramy pomocy państwa, w czasie odejścia od status quo. Takie rozwiązanie zostało po raz pierwszy zasugerowane przez KE 8 marca.

Komisja wskazała, że w celu ograniczenia wzrostu cen surowców i energii państwa członkowskie powinny mieć możliwość – wyjątkowo – wprowadzać różne środki nadzwyczajne. Jak czytamy: „Aby sfinansować takie środki nadzwyczajne, państwa członkowskie mogą rozważyć wprowadzenie tymczasowych instrumentów podatkowych w odniesieniu do nieoczekiwanych zysków”.

Podatek od „nieoczekiwanych zysków”? To postulat, nie wymóg

Opodatkowanie to miałoby służyć do „odzyskania części zysków czerpanych przez niektórych wytwórców energii elektrycznej”.

Innymi słowy, Komisja Europejska i Rada Europejska postulują możliwość wprowadzania przez państwa członkowskie podatków dla firm, które przez wzrosty cen energii osiągną nieoczekiwane zyski. Wbrew słowom Pawła Jabłońskiego żadna z instytucji nie opowiada się za powinnością ustanowienia takich rozwiązań.

Należy pamiętać, że Norwegia nie jest państwem członkowskim UE. W związku z tym zalecenia czy decyzje podejmowane przez Radę Europejską nie wymuszają na tym kraju konieczności ich egzekwowania. Norwegia jest jednak członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Temat nadmiarowych zysków podejmowany przez Norwegów

Tego samego dnia Paweł Jabłoński opublikował na Twitterze wpis o tym, że dyskusje o nadmiarowych zyskach z eksportu ropy i gazu ma miejsce nie tylko w Polsce, ale też w UE czy w samej Norwegii.


W Norwegii temat nadmiarowych zysków obecny w debacie był już od 25 marca, kiedy to opublikowano wywiad z ministrem ds. ropy naftowej i energii. Terje Aasland nie zaprzeczył, że sprzedaż ropy jest obecnie formą zysku wojennego, jednocześnie jednak jest to sytuacja, w której zarabianie nie jest przyjemne.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub