Strona główna Wypowiedzi Rada Pokoju. Czy trzeba zapłacić miliard dolarów za członkostwo?

Rada Pokoju. Czy trzeba zapłacić miliard dolarów za członkostwo?

Rada Pokoju. Czy trzeba zapłacić miliard dolarów za członkostwo?

Radosław Sikorski

Minister Spraw Zagranicznych
Koalicja Obywatelska

Pan Prezydent zarzucił rządowi dezinformację, gdyż jego zdaniem ewentualną składkę do Rady Pokoju za dożywotnie członkostwo trzeba wnieść dopiero po trzech latach. Tymczasem jej statut brzmi tak: Article 2.2: Member State Responsibilities. (c) Each Member State shall serve a term of no more than three years from this Charter’s entry into force, subject to renewal by the Chairman. The three-year membership term shall not apply to Member States that contribute more than USD $1,000,000,000 in cash funds to the Board of Peace within the first year of the Charter’s entry into force. Radzę wymienić doradców.

X, 12.02.2026

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

X, 12.02.2026

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

  • Polska jest jednym z państw zaproszonych do Rady Pokoju – nowej organizacji międzynarodowej, która powstaje z inicjatywy Donalda Trumpa. Jak wynika z doniesień mediów, które widziały pełną wersję Karty Rady Pokoju (np. 1, 2, 3), zapisano w niej zasadę, że państwo, które wpłaci 1 mld dolarów, może liczyć na stałe członkostwo.
  • Karol Nawrocki podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego stwierdził, że nie jest prawdą, „jakoby Polska musiała wpłacić 1 mld dolarów amerykańskich, aby do Rady Pokoju przystąpić”. Dalej wyjaśniał: „Jest w tej Karcie zapisane wyraźnie, że państwo przystępuje do Rady na zaproszenie przewodniczącego, czyli Stanów Zjednoczonych, na okres trzech lat. Po tym czasie przewodniczący decyduje o ewentualnym przedłużeniu uczestnictwa. Kadencyjność ta nie ma zastosowania jedynie do państw, które w pierwszym roku swojego członkostwa wpłacą 1 mld dolarów”.
  • W odpowiedzi Radosław Sikorski napisał w serwisie X, że według Karola Nawrockiego „ewentualną składkę do Rady Pokoju za dożywotnie członkostwo trzeba wnieść dopiero po trzech latach”. Następnie przytoczył dokładnie ten sam punkt Karty Rady Pokoju, który przedstawił prezydent.
  • Karol Nawrocki nie powiedział, że ewentualną składkę trzeba wnieść dopiero po trzech latach. Tłumaczył jedynie, że „wpłata ta ma charakter dobrowolny”, co w świetle przepisu, który przytoczyli obaj politycy, jest prawdą. Minister Sikorski przeinaczył wypowiedź prezydenta, dlatego jego wpis oceniamy jako manipulację.

Kłopotliwe zaproszenie do Rady Pokoju

Polska jest jednym z państw zaproszonych do Rady Pokoju, której powstanie zainicjował Donald Trump. Pierwotnie jej celem miało być nadzorowanie nowej administracji Strefy Gazy po zakończeniu działań zbrojnych Izraela. Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła w rezolucji powołanie nowej organizacji właśnie w tym celu.

Ze strony administracji prezydenta USA pojawiły się jednak sugestie, że Rada Pokoju będzie dążyć do rozszerzenia swoich działań. Ma ona łączyć takie państwa jak Rosja i Ukraina, Indie i Pakistan, Armenia i Azerbejdżan oraz Cypr i Turcja. Z tekstu Karty Rady Pokoju, który opublikowała gazeta „The Times of Israel”, wynika również, że szefem organizacji ma być Donald Trump i to on ma wyznaczyć ewentualnego następcę na tym stanowisku (art. 3.2 i 3.3).

Kontrowersje budzi m.in. fakt, że jak wynika z doniesień mediów, które widziały pełną wersję Karty Rady Pokoju (np. 1, 2, 3), zapisano w niej zasadę, że państwo, które wpłaci 1 mld dolarów, może liczyć na stałe członkostwo

23 stycznia w „Faktach po Faktach” minister finansów Andrzej Domański w odpowiedzi na pytanie, czy „znajdzie miliard na Radę Pokoju”, stwierdził: – W tegorocznym budżecie oczywiście takiego miliarda nie ma [czas nagrania: 04:40].

Prezydent o dezinformacji wokół Rady Pokoju

11 lutego odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego – organu doradczego polskiego prezydenta, w którego skład wchodzą m.in. premier i niektórzy ministrowie. Jednym z punktów agendy tego spotkania był stosunek polskiego rządu do ewentualnego udziału naszego kraju w Radzie Pokoju. Karol Nawrocki powiedział, że do tej pory rząd formalnie nie przedstawił mu swojego stanowiska w tej kwestii.

Gdy prezydent otwierał posiedzenie, odniósł się do kontrowersji związanych ze wspomnianą kwotą 1 mld dolarów zapisaną w Karcie Rady Pokoju. Nawrocki nazwał „jaskrawą dezinformacją” doniesienia o tym, że Polska będzie musiała wpłacić taką kwotę, aby przystąpić do organizacji Donalda Trumpa.

– Jest w tej Karcie zapisane wyraźnie, że państwo przystępuje do Rady na zaproszenie przewodniczącego, czyli Stanów Zjednoczonych, na okres trzech lat. Po tym czasie przewodniczący decyduje o ewentualnym przedłużeniu uczestnictwa. Kadencyjność ta nie ma zastosowania jedynie do państw, które w pierwszym roku swojego członkostwa wpłacą 1 mld dolarów – tłumaczył prezydent.

Minister odpowiada i przeinacza słowa prezydenta

Minister spraw zagranicznych odniósł się w serwisie X do słów prezydenta o zasadach wpłaty 1 mld dolarów. Radosław Sikorski napisał, że według Karola Nawrockiego „ewentualną składkę do Rady Pokoju za dożywotnie członkostwo trzeba wnieść dopiero po trzech latach”. Następnie przytoczył dokładnie ten sam punkt Karty Rady Pokoju, który przedstawił prezydent. Przedstawiamy poniżej własne tłumaczenie.

„Każde państwo członkowskie pełni swoją kadencję przez okres nie dłuższy niż trzy lata od wejścia w życie niniejszej Karty, z zastrzeżeniem możliwości jej przedłużenia przez przewodniczącego. Trzyletnia kadencja nie ma zastosowania do państw członkowskich, które w ciągu pierwszego roku od wejścia w życie Karty wpłacą na rzecz Rady Pokoju środki pieniężne w wysokości przekraczającej 1 000 000 000 USD”.

Karol Nawrocki nie powiedział, że ewentualną składkę trzeba wnieść dopiero po trzech latach. Tłumaczył jedynie, że „wpłata ta ma charakter dobrowolny”, co w świetle przepisu, który przytoczyli obaj politycy, jest prawdą. Minister Sikorski przeinaczył wypowiedź prezydenta, dlatego jego wpis oceniamy jako manipulację.

Rada Pokoju raczej bez Polski

Gdy prezydent otwierał środowe spotkanie z premierem i ministrami, zadeklarował, że może przystąpić do Rady Pokoju. Odniósł się przy tym do swojej deklaracji z kampanii wyborczej, że jest gotów usiąść do stołu negocjacyjnego z każdym, jeśli będzie tego wymagał interes Polski, w tym także z Władimirem Putinem.

Jak podała 13 lutego rosyjska agencja TASS, Rosja nie sformułowała jeszcze ostatecznego stanowiska w sprawie swojego członkostwa w Radzie Pokoju. Władimir Putin zadeklarował jedynie, że jest w stanie wpłacić do niej 1 mld dolarów z aktywów zamrożonych w Stanach Zjednoczonych.

Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego wiadomo za to, jakie jest stanowisko polskiego rządu. Donald Tusk oświadczył, że „w obecnych okolicznościach” Polska nie przystąpi do prac nowej organizacji. Zaznaczył przy tym, że będzie na bieżąco analizował tę sprawę i pozostaje elastyczny.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź