Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Tusk znalazł paliwo po 5,18 zł. Średnia cena ciągle jest wyższa
Tusk znalazł paliwo po 5,18 zł. Średnia cena ciągle jest wyższa
![]()
Paliwo po 5.18. Mogę być winny grosika? [zdjęcie]
- W czerwcu 2022 roku Donald Tusk zapowiedział, że gdyby znów został premierem, następnego dnia paliwo na stacjach kosztowałoby 5,19 zł. 22 grudnia 2025 roku, czyli ponad dwa lata po objęciu urzędu, opublikował zdjęcie pylonu cenowego, na którym widnieje cena 5,18 zł za litr benzyny bezołowiowej 95.
- Według wielu źródeł średnie ceny benzyny bezołowiowej 95 na stacjach paliw są obecnie znacznie wyższe. Według Komisji Europejskiej jest to 5,85 zł (dane z 15 grudnia). Portal e-petrol.pl podaje cenę 5,79 zł (17 grudnia), Reflex – 5,78 zł (18 grudnia), a AutoCentrum.pl – 5,66 zł (dane aktualizowane na bieżąco).
- Jak tłumaczyliśmy już w kwietniu tego roku w ramach komentarza do podobnego wpisu Romana Giertycha, pokazanie jednej wyjątkowo niskiej ceny z pominięciem informacji o znacznie wyższej cenie średniej to wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy. Oceniamy to jako manipulację.
Donald Tusk obiecał paliwo po 5,19 zł
„Krótka piłka: dziś zostaje pan premierem, po ile jutro będzie paliwo?” – takie pytanie w czerwcu 2022 roku Donaldowi Tuskowi zadała Anna Dryjańska z redakcji naTemat. „5,19 zł” – odpowiedział krótko ówczesny lider opozycji. W tym czasie, jak wynika z danych Komisji Europejskiej, litr benzyny bezołowiowej 95 kosztował 7,92 zł. Jednocześnie średnia miesięczna cena baryłki ropy osiągnęła wtedy rekordową cenę: 122,71 dolarów.
Donald Tusk został premierem 13 grudnia 2023 roku. Dwa dni wcześniej benzyna kosztowała 6,41 zł, a średnia miesięczna cena baryłki ropy w grudniu wynosiła 77,63 dolarów. Według kolejnego odczytu – z 18 grudnia – za litr benzyny trzeba było zapłacić 6,36 zł. Około rok później, 16 grudnia 2024 roku, było to 6,10 zł przy średniej cenie baryłki 73,86 dolarów. Obietnica zejścia do okolic 5 zł za litr ewidentnie nie została spełniona.
Po kolejnym roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, premier ogłosił „cud”. W serwisach społecznościowych opublikował zestawienie dwóch zdjęć. Na jednym widać pylon z bardzo wysokimi cenami paliw – za benzynę bezołowiową 95 trzeba było zapłacić 6,78 zł. Zgodnie z podpisem pod zdjęciem przedstawia ono sytuację z października 2022 roku. Na drugim zdjęciu, które ma pochodzić z 21 grudnia 2025 roku, to samo paliwo kosztuje już 5,18 zł.
Czy można w takim razie uznać, że obietnica została spełniona, choć z opóźnieniem? Po analizie aktualnych średnich cen benzyny można stwierdzić, że na pewno nie.
Średnie ceny benzyny ciągle bliżej 6 zł
Spójrzmy ponownie na dane Komisji Europejskiej. Najnowsze pochodzą z 15 grudnia. Średnia cena benzyny bezołowiowej 95 wynosiła wtedy 5,85 zł. Na tym tle 5,18 zł to wyjątkowo korzystna oferta.
Także inne źródła pokazują, że ceny na stacjach są aktualnie raczej bliższe 6 niż 5 zł. Portal e-petrol.pl podaje, że 17 grudnia średnio w detalu za Pb95 trzeba było zapłacić 5,79 zł. Na okres 22–28 grudnia prognozowano spadek ceny poziomu z 5,63 zł do 5,75 zł.
Serwis Reflex podawał, że 18 grudnia na stacjach litr bezołowiowej 95 kosztował 5,78 zł. Na tę cenę składało się m.in. 1,53 zł za akcyzę, 1,08 zł VAT, 0,20 zł opłaty paliwowej i 0,08 zł opłaty emisyjnej.
Aktualne ceny paliw znajdziemy też na portalu AutoCentrum.pl. Dane z poszczególnych stacji mogą tam dodawać wszyscy zalogowaniu użytkownicy. Według tego źródła 23 grudnia średnia cena benzyny bezołowiowej 95 wynosiła 5,66 zł. Najtaniej było w województwie lubuskim (5,24 zł za litr), a najdrożej – w warmińsko-mazurskim (5,88 zł za litr).
Cena benzyny maleje wraz ze spadkiem cen ropy
Dane Komisji Europejskiej pozwalają nam stwierdzić, że zmiany cen paliw w Polsce nie odbiegają znacząco od trendów w całej Unii Europejskiej. Jedyna widoczna różnica wystąpiła w połowie 2023 roku, gdy w trakcie kampanii wyborczej, wbrew logice rynku, Orlen nagle znacząco obniżył ceny paliw.
Także obecne ceny benzyny na stacjach biorą się raczej ze zjawisk na globalnym rynku, a nie z decyzji polskiego rządu. Amerykański Urząd Informacji Energetycznej (EIA) wyjaśnia, że w kształtowaniu cen ropy kluczową rolę odgrywają stan jej zapasów, przewidywania dotyczące popytu i prognozy wydobycia.
W listopadzie 2025 roku średnia cena baryłki ropy wynosiła 63,80 dolarów, co było najniższym wynikiem od ponad czterech lat. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) w ostatnim raporcie dotyczącym rynku ropy wskazała, że w październiku zapasy osiągnęły czteroletni rekord. Bank Goldman Sachs przewiduje, że cena ropy na giełdach będzie dalej spadać – przynajmniej do połowy 2026 roku. Dalsze spadki cen prognozuje także EIA.
Jedna stacja spadku nie czyni
Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych, udostępnił wpis Donalda Tuska i skomentował go hashtagiem #RobimyNieGadamy. Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej, dodał od siebie „Słowo się rzekło!”. Adam Szłapka, rzecznik rządu, napisał: „Jeśli chodzi o drożyznę, to ekspertem zawsze będzie Morawiecki”. Każdy z nich wiązał ceny na stacjach z działaniami rządu – tego lub poprzedniego.
Jak jednak wykazaliśmy, rząd nie podjął działań, które mogłyby wpłynąć na ceny benzyny, które są wynikiem aktualnych zjawisk na światowym rynku. Nie dotarliśmy do informacji, według których akcyza, VAT na paliwo czy opłata emisyjna miałyby się w najbliższym czasie zmienić. W 2026 roku wzrośnie opłata paliwowa. W 2025 roku było to 202,20 zł za 1000 l benzyn silnikowych, a w 2026 roku będzie to 210,29 zł.
Mimo to Donald Tusk wciąż zdaje się nie widzieć nic złego w chwaleniu się ceną na jednej stacji. 23 grudnia opublikował kolejne zdjęcie, na którym widać, że cena benzyny bezołowiowej 95 na stacji w Lubieszynie (województwo zachodniopomorskie) to już 5,14 zł. Stąd też pochodzi zdjęcie, które premier opublikował dzień wcześniej – potwierdziło to nam Centrum Informacyjne Rządu.
Według najnowszych danych portalu Reflex średnia cena benzyny w całym województwie zachodniopomorskim wynosi 5,76 zł. W pobliskim Szczecinie, jak wynika z danych z AutoCentrum.pl, jeszcze niedawno ceny wynosiły 5,45 zł, a nawet 5,74 zł. Tak więc także na poziomie regionalnym pojedyncza cena nie oddaje dobrze rzeczywistej sytuacji w szerszej perspektywie.
To nie pierwszy raz, gdy politycy z obozu rządzącego pokazują wyjątkowo niskie ceny i sugerują, że tak wygląda stan cen w Polsce. W kwietniu 2025 roku zrobił to Roman Giertych. Jak tłumaczyliśmy, pokazanie jednej wyjątkowo niskiej ceny z pominięciem informacji o znacznie wyższej cenie średniej to wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy. Oceniamy to jako manipulację.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



