Strona główna Wypowiedzi Wywiad z Panczenko. Wypowiedź aktywistki wyrwano z kontekstu

Wywiad z Panczenko. Wypowiedź aktywistki wyrwano z kontekstu

Wywiad z Panczenko. Wypowiedź aktywistki wyrwano z kontekstu

Paweł Usiądek

Konfederacja

Pamiętaj: nie krytykuj Ukrainy i nie waż się ruszyć socjalu, bo będą podpalenia. No i są. Nie wolno nam zapomnieć tego wywiadu. [nagranie]

X, 27.05.2026

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

X, 27.05.2026

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

  • Paweł Usiądek przywołał wypowiedź Natalii Panczenko, która w wywiadzie udzielonym ukraińskiemu Kanałowi 5 odpowiedziała na słowa dziennikarza o polskich wyborach prezydenckich. Aktywistka oceniła, że trwająca wówczas „brudna kampania wyborcza” może mieć wpływ na nastroje społeczne. Stwierdziła, że ich zmiana nastrojów i pogłębianie podziałów między Polakami a Ukraińcami może skończyć się bójkami i podpaleniami na terytorium Polski.
  • Panczenko nie sprecyzowała, czy ofiarami tych podpaleń mogą być Ukraińcy, czy Polacy. Już po wywiadzie wielokrotnie zaprzeczała (np. 1, 2, 3), by chciała w ten sposób wyrazić groźbę wobec Polaków. – Mówiłam o tym do czego może dojść, jeśli politycy nadal będą w swojej kampanii w sposób populistyczny grać na emocjach – wyjaśniła.
  • Wypowiedź Pawła Usiądka wpisuje się w fałszywe narracje, zgodnie z którymi Ukraińcy dokonują aktów dywersji w Polsce, aby wciągnąć nasz kraj do wojny lub zemścić się za ograniczenie pomocy socjalnej. W rzeczywistości ustalenia służb wskazują na to, że za tego typu akcjami stoją osoby działające na zlecenie rosyjskich służb (np. 1, 2, 3).
  • Paweł Usiądek pominął kontekst wypowiedzi Natalii Panczenko, aby uwiarygodnić nią fałszywą tezę. Dlatego jego wpis oceniamy jako manipulację.

Pod koniec maja 2026 roku Paweł Usiądek, polityk Konfederacji, opublikował w serwisie X fragment wywiadu, którego ukraińskiej telewizji Kanał 5 udzieliła w lutym 2025 roku Natalia Panczenko. To liderka inicjatywy Euromaidan-Warszawa i założycielka Fundacji Stand with Ukraine.

W swoim wpisie Usiądek zasugerował, że Ukraińcy dokonują w naszym kraju aktów sabotażu, mszcząc się tym samym za ograniczenie pomocy socjalnej. Jako dowód przedstawił wypowiedź Panczenko, w której aktywistka stwierdziła, że w Polsce może dojść do bójek i podpaleń. 

Co dokładnie powiedziała Panczenko?

We wspomnianym wywiadzie Natalia Panczenko nawiązała m.in. do słów prowadzącego rozmowę dziennikarza, który opisywał sposób, w jaki Ukraińcy odbierają atmosferę przed wyborami prezydenckimi w Polsce. – Ponieważ z Kijowa może wyglądać, że wszystko poszło źle. Tam jest źle, relatywnie rzecz biorąc, więc jeśli się tam wybierasz, to omiń Polskę trasą nr 10, bo inaczej cię pobiją – powiedział dziennikarz, nawiązując do ukraińskiej drogi, która na polsko-ukraińskiej granicy łączy się z autostradą A4.

Aktywistka zareagowała na te słowa, przekonując odbiorców, że nie należy bać się odwiedzania Polski. Równocześnie oceniła, że trwająca wówczas w Polsce „brudna kampania wyborcza” może mieć wpływ na nastroje społeczne. Wyraziła jednak nadzieję, że nic się nie zmieni i Ukraińcy nie będą musieli się bać przyjeżdżać do naszego kraju. 

Panczenko stwierdziła, że ewentualna zmiana nastrojów i pogłębianie podziałów między Polakami a Ukraińcami może stanowić zagrożenie przede wszystkim dla Polski. – Bo to na terytorium Polski zaczną się bójki, to na terytorium Polski zaczną się podpalenia jakichś sklepów, budynków i tak dalej – powiedziała. Nie sprecyzowała jednak, czy ma na myśli podpalenia dokonywane przez Polaków, czy przez Ukraińców.

Aktywistka tłumaczy: przekręcono moje słowa

Słowa Natalii Panczenko wywołały zdecydowaną reakcję niektórych polskich polityków. Grzegorz Braun, europoseł Konfederacji Korony Polskiej, uznał, że słowa Ukrainki to „bezczelne grożenie nam terrorem i prowokacją”. Z kolei przedstawiciel Konfederacji Stanisław Tyszka stwierdził, że aktywistka powinna zostać natychmiast deportowana. 

Podobny apel wystosował były premier Leszek Miller. Dodatkowo uznał, że Panczenko powinna przesłuchać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ponieważ może ona posiadać „informacje, które mogą wskazywać na przygotowywanie jakichś zamachów”.

Tymczasem Panczenko broniła się, pisząc, że jej słowa zostały przekręcone. Podkreślała, że chodziło jej o bezpieczeństwo Polski i mieszkającej tu mniejszości ukraińskiej. Stwierdziła, że manipulacja jej wypowiedzią jest elementem kampanii wymierzonych w Ukraińców w Polsce.

– Mówiłam o tym, do czego może dojść, jeśli politycy nadal będą w swojej kampanii w sposób populistyczny grać na emocjach; będą sięgać do tematów, które dzielą ludzi i nastawiają ich przeciwko sobie. Mówiłam o tym, do czego może doprowadzić podsycanie nastrojów ksenofobicznych w Polsce – powiedziała redakcji tvn24.pl

Panczenko, jako jeden z powodów dla którego mówiła o podpaleniach, wskazała incydent w warszawskim lokalu Ukraiński Świat, do którego doszło w 2015 roku. Policja informowała wtedy o wybryku chuligańskim polegającym na umieszczeniu w koszu na śmieci substancji, która wywołała duże zadymienie w łazience. Prowadząca to miejsce Fundacja Otwarty Dialog opisywała zdarzenie jako pożar w wyniku wybuchu „ładunku pirotechnicznego z zapalnikiem czasowym”.

Akty dywersji dokonywane są na zlecenie Federacji Rosyjskiej

Wpis Pawła Usiądka na temat wypowiedzi Natalii Panczenko wpisuje się w fałszywe narracje, zgodnie z którymi Ukraińcy dokonują aktów dywersji w Polsce, aby wciągnąć nasz kraj do wojny lub zemścić się za ograniczenie pomocy socjalnej. 

Tymczasem ustalenia służb wskazują na to, że za podpaleniami budynków i innego rodzaju aktami dywersji stoją osoby działające na zlecenie rosyjskich służb (np. 1, 2, 3). 

W niektórych przypadkach dywersji dokonali obywatele Ukrainy (1, 2). Ukraiński wywiad w przeszłości ostrzegał, że Kreml planował rekrutować Ukraińców do swoich działań dywersyjnych na terenie Europy. Eksperci zwracają uwagę, że nie wszyscy wykonawcy tego typu akcji byli świadomi, że pracują dla Rosji. Obce służby wykorzystują czasem do takich działań osoby w złej sytuacji finansowej, motywowane głównie potrzebą zarobku. 

Jak zauważa dr Michał Marek, werbowanie Ukraińców do działań sabotażowych wpisuje sięszerszy kontekst aktywności informacyjno-psychologicznych Moskwy skierowanych przeciwko Polsce. Dzięki takim działaniom Rosja równocześnie wzmacnia nastroje antyukraińskie w naszymi kraju.

 

Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź