Adam Bodnar o braku uregulowania kwestii monitoringu wizyjnego

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w rozmowie z Konradem Piaseckim wypowiadał się na temat  publikowanych przez policję zdjęć uczestników demonstracji przed sejmem oraz kwestii monitoringu wizyjnego.

Sprawdzone wypowiedzi

Adam Bodnar

My od lat apelujemy o uregulowanie kwestii monitoringu wizyjnego, czyli w ogóle na jakiej podstawie wiszą kamery i nas monitorują w centrach miast, czy w różnych, innych miejscach życia publicznego. I na przykład taka rzecz w Polsce jest do dzisiaj nieuregulowana i zawsze za każdym razem się pojawia pytanie, a dlaczego, na jakiej podstawie dana kamera działa lub nie.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Kwestia funkcjonowania monitoringu wizyjnego w sferze publicznej od wielu lat nie jest uregulowana prawnie w Polsce. W ocenie Najwyższej Izby Kontroli, przedstawionej w wynikach kontroli funkcjonowania monitoringu miejskiego, czytamy:

[…] W Polsce brak jest kompleksowych unormowań zasad instalowania i prowadzenia systemów monitoringu przez instytucje państwowe, samorządowe oraz podmioty prywatne. Stan ten, wobec praw i wolności obywatelskich zagwarantowanych w Konstytucji RP, w tym prawa do ochrony prywatności, ochrony danych osobowych, wymaga wprowadzenia rozwiązań rangi ustawowej, dotyczących budowy i funkcjonowania systemów monitoringu wizyjnego.

Również Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie zwracał się z problemem do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, podkreślając przy tym potrzebę międzyresortowej współpracy oraz konieczność konsultacji społecznych w tym zakresie. Temat monitoringu wizyjnego został także poruszony przez RPO Adama Bodnara w konkretnych aspektach jak funkcjonowanie monitoringu w domach pomocy społecznej. Działania w kierunku poczynienia prac oraz dostrzeżenie luki prawnej miało miejsce jeszcze za kadencji Ireny Lipowicz na stanowisku RPO. Problem został dostrzeżony, chociażby w funkcjonowaniu monitoringu w szkołach.

Ciekawe w tej kwestii jest również przedstawienie sytuacji zaistniałej w Polsce, na tle innych krajów europejskich, gdzie takowe regulacje istnieją. Rozwiązania w innych krajach przybliżyć może raport przygotowany przez Fundację Panoptykon z 2012 roku. Dotyczy on m.in. Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Węgier, gdzie problem ten został rozwiązany, co czyni Polskę na tle tych państw jedynym wyjątkiem, gdzie nie mamy odpowiednich regulacji prawnych.

Adam Bodnar

Zostało wydane tzw. postanowienie sygnalizacyjne, w którym trybunał wskazał na konieczność uregulowania ograniczonego dostępu do medycznej marihuany, obecnie ten dostęp jest ale tylko w wypadku importu docelowego tzn. jeśli uzyskamy zgodę ministra zdrowia to w określonych sytuacjach może pozwolić na ściągnięcie z zagranicy medycznej marihuany ale takich przypadków w ciągu roku jest kilkanaście.

Prawda Ukryj uzasadnienie

W wydanym postanowieniu Trybunał Konstytucyjny wskazał ustawodawcy na konieczność uregulowania kwestii wykorzystania marihuany w celach medycznych. Postanowienie to zostało wydane w związku z wyrokiem TK  dotyczącym konstytucyjności zapisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zakresie w jakim dotyczy konopii.

Na chwilę obecną, w Polsce dostępny jest jeden produkt leczniczy na bazie marihuany.

W przypadku potrzeby zastosowania innych środków niedopuszczonych do obrotu w Polsce, ale dopuszczonych do obrotu w kraju z którego jest sprowadzany, można wnioskować do Ministerstwa Zdrowia o wydanie decyzji o imporcie docelowym danego specyfiku.

W latach 2013-2015 wydano 23 decyzje zatwierdzające sprowadzenie z zagranicy leków na bazie marihuany.

Adam Bodnar

Przystąpiłem jako rzecznik do sprawy (Karola Tendery przeciwko stacji ZDF, która użyła określenia polskie obozy śmierci) na etapie postępowania przed sądem apelacyjnym, co więcej sąd apelacyjny nawet się zgodził co do konstrukcji przeprosin które stacja ZDF powinno opublikować na swojej stronie i można powiedzieć wyrok sądu odtworzył to zgodnie z moją sugestią i sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem nakazującym przeproszenie pana Tendery przez stację ZDF.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Oficjalna strona Rzecznika Praw Obywatelskich podaje, że Sąd Apelacyjny w Krakowie w całości uznał argumentację RPO Adama Bodnara. Dotyczyła ona zamieszczenia na stronie internetowej niemieckiej telewizji ZDF oświadczenia w języku polskim i języku niemieckim o następującej treści:

Zweites Deutches Fernsehen, wydawca portalu internetowego www.zdf.de wyraża ubolewanie z powodu pojawienia się w dniu 15 lipca 2013 r. na portalu www.zdf.de w artykule pt. „Verschollene Filmschatze, 1945. Die befreiung der Konzentrationslager”, nieprawdziwego i fałszującego historię Narodu Polskiego określenia, sugerującego jakoby obozy zagłady w Majdanku i Auschwitz zostały wybudowane i prowadzone przez Polaków i przeprasza Pana Karola Tenderę, który był więziony w niemieckim obozie koncentracyjnym, za naruszenie jego dóbr osobistych, w szczególności tożsamości narodowej (poczucia przynależności do Narodu Polskiego) i jego godności narodowej”.
Oświadczenia powinno zostać zamieszczone na stronie www.zdf.de i pozostawione na okres całego miesiąca.