Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Dove oferuje kosmetyki za darmo? To nowe internetowe oszustwo
Na Facebooku ponownie pojawiły się oferty darmowych produktów, tym razem rzekomo od marki Dove. Nie daj się nabrać, to internetowe oszustwo.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Dove oferuje kosmetyki za darmo? To nowe internetowe oszustwo
Na Facebooku ponownie pojawiły się oferty darmowych produktów, tym razem rzekomo od marki Dove. Nie daj się nabrać, to internetowe oszustwo.
Analiza w pigułce
- We wpisach na Facebooku poinformowano, że firma Dove rozdaje darmowe, „ekskluzywne” zestawy kosmetyków dla niemowląt. Warunkiem ich otrzymania ma być wypełnienie krótkiej ankiety dostępnej pod podanym linkiem.
- To kolejna próba internetowego oszustwa. Profil, który opublikował te informacje, nie jest powiązany z marką Dove i podszywa się pod nią. Na oficjalnej stronie Dove oraz w mediach społecznościowych firmy nie podano żadnych informacji na temat rzekomej oferty (1, 2, 3).
Atrakcyjne promocje i nagrody to jedna z metod internetowych oszustów, za pomocą której starają się przykuć uwagę użytkowników mediów społecznościowych. W celu uwiarygodnienia swojego przekazu podszywają się pod znane firmy czy sklepy.
Na Facebooku opublikowano reklamy (1, 2) informujące, że znana marka kosmetyczna Dove rozdaje za darmo produkty dla niemowląt w zamian za wypełnienie ankiety. W jednym z postów czytamy [pisownia oryginalna]: „Baby Dove rozdaje ekskluzywny zestaw dla niemowląt! Wypełnij krótką ankietę tutaj – tinyurl.com/babydove-pl i otrzymaj zestaw za darmo. Zostało tylko 100 zestawów – pospiesz się i zdobądź swój!”.
To nie jest oficjalne konto marki Dove
Na oficjalnej stronie Dove oraz w mediach społecznościowych firmy (1, 2, 3) nie ma żadnych informacji na temat oferty podanej we wpisach. Konto, które opublikowało fałszywą reklamę nie jest związane z marką Dove i podszywa się pod nią – jest to znana technika oszustów internetowych.
Profil w komentarzach pod postami przekonuje, że jest autentyczny, aby wzbudzić zaufanie użytkowników. Jednak gdy przyjrzymy mu się bliżej, okazuje się, że ma jedynie 31 polubień i 34 obserwujących. Nie ma na nim żadnych opinii, a grafiki, które pojawiają się na tym koncie, są wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Jak wskazało narzędzie do rozpoznawania tego typu zdjęć Hive Moderation, prawdopodobieństwo udziału AI wynosi 93,3 proc.
W niektórych komentarzach dodano zdjęcia rzekomo otrzymanych produktów wraz z opisami zachwalającymi ofertę, jednak nie jest to dowód na jej prawdziwość. Profile, które zamieszczają takie opinie, mogą być np. skradzione lub działać w ramach afiliacji.
Fałszywe reklamy prowadzą do niebezpiecznej witryny
W postach dodano link kierujący do podejrzanej strony, na której należy odpowiedzieć na kilka pytań, aby rzekomo „uzyskać dostęp do ekskluzywnych przywilejów oraz specjalnych ofert”. Pytania dotyczą np. tego, ile mamy lat lub jak często robimy zakupy w internecie.
Wskazana witryna może być niebezpieczna, a podanie na niej swoich danych grozi utratą poufnych informacji lub środków finansowych. Twórcy takich stron mogą także namawiać ofiarę np. do zainstalowania oprogramowania pozwalającego na zdalne obserwowanie jej aktywności w sieci.
W reklamach napisano również, że należy jak najszybciej wypełnić ankietę, aby za darmo otrzymać zestaw kosmetyków, ponieważ ich liczba jest ograniczona. W fałszywych postach lub reklamach, pod pretekstem zdobycia atrakcyjnej nagrody, często pojawia się zachęta do podjęcia natychmiastowych działań, np. szybkiego wejścia w link.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter





