Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Lady Gaga i Marina Abramović w aktach Epsteina? Zdjęcia nie są powiązane ze sprawą
W mediach społecznościowych krążą fotografie znanych osób jedzących czerwoną substancję pokrywającą nagie ciało kobiety. Czy to mroczny rytuał związany ze sprawą Jeffreya Epsteina? Wyjaśniamy, skąd naprawdę pochodzą zdjęcia.
Fot. Facebook / Modyfikacje: Demagog
Lady Gaga i Marina Abramović w aktach Epsteina? Zdjęcia nie są powiązane ze sprawą
W mediach społecznościowych krążą fotografie znanych osób jedzących czerwoną substancję pokrywającą nagie ciało kobiety. Czy to mroczny rytuał związany ze sprawą Jeffreya Epsteina? Wyjaśniamy, skąd naprawdę pochodzą zdjęcia.
Analiza w pigułce
- W sieci udostępniono zdjęcia (1, 2, 3), które zdaniem internautów pochodzą z akt Epsteina. Jak przeczytamy w jednym z wpisów [pisownia oryginalna]: „Niedawno ujawnione materiały z prestiżowych hollywoodzkich przyjęć powiązanych z otoczeniem Jeffreya Epsteina pokazują niepokojące sceny, na których celebryci biorą udział w przedstawieniu przypominającym rytuał »spirit cooking«”. W rzekomym rytuale miały uczestniczyć m.in. Lady Gaga i Marina Abramović.
- Zdjęcia powstały w 2013 roku w trakcie imprezy charytatywnej i nie mają nic wspólnego z aktami Jeffreya Epsteina. Przedstawiają performance przygotowany przez Lisę Lozano. W ramach wystąpienia w kadzi, w której leżała kobieta, podano melasę zabarwioną tak, by przypominała krew.
- W aktach Epsteina rzeczywiście znajdują się przelotne wzmianki o Lady Gadze i Marinie Abramović. Jak opisuje redakcja AFP Fact Check, Lady Gaga została wspomniana w nawiązaniu do koncertu w Nowym Jorku w 2011 roku. Abramović jest natomiast wymieniona w e-mailu opisującym wystawę jej sztuki.
Odkąd amerykański Departament Sprawiedliwości ujawnił część tzw. akt Epsteina, w internecie możemy natknąć się na wiele fałszywych treści, rzekomo ujawniających kolejne sensacyjne szczegóły sprawy. Opisywaliśmy już filmy wygenerowane przez sztuczną inteligencję, błędnie przypisane cytaty i teorię spiskową o demonicznym koncie bankowym.
Tym razem trafiliśmy na zdjęcia (1, 2, 3), które zdaniem internautów [pisownia oryginalna] „pokazują niepokojące sceny, na których celebryci biorą udział w przedstawieniu przypominającym rytuał »spirit cooking«”. Z opisów (1, 2, 3) fotografii wynika, że pochodzą one akt z ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości i dokumentują wydarzenie, które odbyło się na jednej z imprez organizowanych przez Jeffreya Epsteina. W rzekomym rytuale mieli uczestniczyć m.in. Lady Gaga, Marina Abramović i Hugh Jackman.
Doniesienia (1, 2, 3) zdobyły dużą popularność – jeden z wpisów uzyskał ponad 800 reakcji. W komentarzach pisano m.in. [pisownia oryginalna]: „Lepiej ujawnijcie ile osób zamordowali”, „Światem rządzi zło” czy „Banda zwyrodnialców”. Niektórzy zwrócili jednak uwagę, że zdjęcia dołączone do wpisów (1, 2, 3) mogą nie być związane z aktami Epsteina [pisownia oryginalna]: „To nie jest impreza u epsteina” czy „To nie są nowe nagrania, widziałam je i zdjęcia kilka lat temu”.
Czy te zdjęcia powstały na przyjęciu Epsteina?
Jak słusznie zauważyli internauci, omawiane zdjęcia (1, 2, 3) nie mają nic wspólnego z aktami Epsteina. Wbrew informacjom krążącym w sieci nie zrobiono ich w czasie jednej z kontrowersyjnych imprez organizowanych przez amerykańskiego przestępcę.
Posługując się metodą wstecznego wyszukiwania obrazem, dotarliśmy do prawdziwego źródła udostępnianych w mediach społecznościowych fotografii. Jak przeczytamy w opisie zdjęć na Getty Images, na których widać m.in. piosenkarkę Lady Gagę czy performerkę Marinę Abramović, fotografie dokumentują wydarzenie z lipca 2013 roku.
Artystki wraz z innymi znanymi postaciami wzięły wtedy udział w imprezie charytatywnej organizowanej przez Watermill Center, podczas której jednym z punktów programu był interaktywny spektakl przygotowany przez artystkę Lisę Lozano. W ramach wydarzenia widzowie mogli poczęstować się melasą zabarwioną tak, by przypominała krew, która została im podana w sposób uwieczniony na fotografiach. Wystąpienie – zatytułowane „Funérailles de Miel” (fr. „pogrzeb miodu”) – zostało opisane jako mające reprezentować „prawdę z nutą słodkiej, groteskowej ironii”.
Sensacyjne doniesienia o akta Epsteina – jak je weryfikować?
Mimo że w aktach ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości znalazło się wiele kontrowersyjnych treści, należy pamiętać, że nie każde zdjęcie czy nagranie, na którym zobaczymy coś niecodziennego i na pozór bulwersującego, jest związane z Epsteinem. Każdą sensacyjną informację, na którą trafimy w sieci, warto zweryfikować. Pomocne może być np. skorzystanie ze wstecznego wyszukiwania obrazem. Dzięki tej metodzie można poznać pierwotny kontekst danego materiału i na tej podstawie ocenić, czy to, co widzimy, faktycznie jest związane z Jeffreyem Epsteinem.
Na łamach Demagoga opisywaliśmy już wiele nieprawdziwych treści rzekomo odnoszących się do informacji ujawnionych w aktach Epsteina. Każdą z nich można również samemu zweryfikować – oficjalne pliki ze wszystkimi dokumentami umieszczono na stronie Departamentu Sprawiedliwości. Należy jednak pamiętać, że ujawnione akta zawierają materiały dowodowe śledztwa w sprawie przestępstw seksualnych i mogą zawierać drastyczne treści lub opisy trudne w odbiorze dla niektórych osób.
W dokumentach znajduje się wiele nieuporządkowanych przemyśleń czy spekulacji, które wymagają dalszego wyjaśnienia i potwierdzenia przez organy ścigania. Samodzielne wyciąganie wniosków na ich podstawie może skutkować błędną oceną niektórych osób czy zdarzeń.
Dla przykładu – gdy przeglądamy pliki, możemy natknąć się np. na wzmianki o Lady Gadze i Marinie Abramović. Jednak sam fakt, że ich nazwiska zostały wspomniane w aktach, nie świadczy, że artystki były związane z przestępczą działalnością Epsteina. Jak opisuje redakcja AFP Fact Check, Lady Gaga została wspomniana w kilku ujawnionych e-mailach, lecz tylko przelotnie – w nawiązaniu do koncertu w Nowym Jorku w 2011 roku. Abramović jest natomiast wspominana w e-mailu opisującym wystawę jej sztuki.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



