Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Ukraińscy oligarchowie ukradli 80 proc. pomocy humanitarnej? Sprawdzamy doniesienia
Informacja pochodzi rzekomo z „nieoficjalnych przecieków”: znaczna większość pomocy dla Ukrainy miała zostać skradziona. Czy można zweryfikować te doniesienia?
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Ukraińscy oligarchowie ukradli 80 proc. pomocy humanitarnej? Sprawdzamy doniesienia
Informacja pochodzi rzekomo z „nieoficjalnych przecieków”: znaczna większość pomocy dla Ukrainy miała zostać skradziona. Czy można zweryfikować te doniesienia?
Analiza w pigułce
- Na Facebooku pojawiła się informacja o „nieoficjalnym przecieku” danych na temat pomocy przekazywanej do Ukrainy: rzekomo 80 proc. zostało ukradzione.
- Dokładna skala tego zjawiska nie jest znana, nie można zatem jednoznacznie oszacować wartości procentowej. Od początku wojny co jakiś czas na ukraińskich stronach rządowych czy w serwisach informacyjnych publikowano informacje o przypadkach podejrzeń o defraudację (np, 1, 2, 3, 4).
- Wokół tematu pomocy dla Ukrainy narosło sporo narracji dezinformujących. Ich celem może być przedstawienie pomocy zagranicznej jako bezcelowej, zniechęcanie do wspierania Ukrainy oraz podsycanie antagonizmów.
W mediach społecznościowych można natrafić wiele dezinformujących treści na temat Ukrainy. Ich celem jest np. podsycanie uprzedzeń i podziałów, a także mowy nienawiści, dlatego warto poświęcić trochę czasu na weryfikację tych informacji.
Pod koniec listopada na prywatnym profilu na Facebooku udostępniono krótką wiadomość [pisownia oryginalna]: „Z nieoficjalnych przecieków wiadomo że 80% pomocy Ukrainie zostało ukradzione przez Banderowskich Oligarchów z każdej 1zł- 80gr UKRADLI ZŁODZIEJE”. Spróbujemy zweryfikować te doniesienia.
Post udostępniono ponad 40 razy i zostawiono pod nim ponad 20 komentarzy. Dla części z wypowiadających się osób taka informacja nie była zaskoczeniem [pisownia oryginalna]: „Już dawno niezależne źródła o tym mowiły. Tylko w Polsce podawali fałszywą propagande i nic złego o nich, nie można było podac do wiadomosci…”. W innych komentarzach pojawiły się nie tylko głosy antyukraińskie, lecz także próby wzbudzania wątpliwości co do innych grup biorących udział w zbiórkach [pisownia oryginalna]: „Wspieranie Ukrainy jest nie zgodne z prawem”, „Kradli z tego nie tylko Ukraińcy”.
Ile pomocy trafia do Ukrainy? Co wiemy na ten temat?
W doniesieniach medialnych wspomina się o sprawach z podejrzeniem o oszustwo, podszywanie się pod organizacje pomocowe czy defraudację pomocy humanitarnej. Ostatnio wspomniano też o aresztowaniu ukraińskich urzędników podejrzanych o defraudację pomocy wojskowej. Informacje (np. 1, 2) o wszczęciu postępowania pojawiały się też na stronach rządowych już w pierwszych miesiącach wojny.
Dokładna skala tego zjawiska nie jest znana. Nie można zatem jednoznacznie stwierdzić, że jest to aż 80 proc.
Pomoc nadal dociera do Ukrainy. Jak przeczytamy w biuletynie portalu ReliefWeb, od stycznia do czerwca 2025 roku zagraniczne organizacje zapewniły co najmniej jeden rodzaj pomocy humanitarnej ponad 2,4 milionom osób. Ponad 40 proc. wsparcia dotarło do społeczności znajdujących się na pierwszej linii frontu.
Pomoc dla Ukrainy. Dlaczego jest ważna?
Pomoc dla Ukrainy jest tematem jednej z narracji dezinformujących rozpowszechnianej od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. W Demagogu opisywaliśmy nieprawdziwe doniesienia o „przywilejach” dla Ukraińców (np. o rzekomo darmowych mieszkaniach czy biletach na przejazd) oraz o tym, że przyjeżdżają oni do Polski, by bogacić się kosztem Polaków. Te informacje nie mają potwierdzenia w faktach.
Celem rozpowszechniania takich zmanipulowanych przekazów może być przedstawienie pomocy zagranicznej jako bezcelowej, a tym samym – zniechęcanie do wspierania Ukrainy.
Zagraniczne wsparcie finansowe zostało wymienione w raporcie OECD jako jedna z głównych przyczyn stabilnej sytuacji ekonomicznej Ukrainy – pomimo trwającej wojny.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



