Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Wygenerowane wybuchy i filmy wyjęte z kontekstu. Fake newsy o Iranie nie ustają
Po tygodniach od rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem media społecznościowe wciąż są pełne filmów i obrazów pokazujących skalę konfliktu i zniszczeń. Jednak przestrzegamy – nie wszystkie są autentyczne.
Fot. Shutterstock / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Wygenerowane wybuchy i filmy wyjęte z kontekstu. Fake newsy o Iranie nie ustają
Po tygodniach od rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem media społecznościowe wciąż są pełne filmów i obrazów pokazujących skalę konfliktu i zniszczeń. Jednak przestrzegamy – nie wszystkie są autentyczne.
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania rzekomo przedstawiające efekty odwetowych ataków Iranu na Izrael (1, 2, 3). Na jednym z nich widzimy uderzenie rakiety w niewymienione z nazwy miasto i następującą eksplozję. Dwa kolejne rzekomo przedstawiają atak na Tel Awiw i zniszczenia, które były jego wynikiem.
- Film uderzenia rakiety został wygenerowany za pomocą sztucznej inteligencji. Tal Hagin, ekspert ds. dezinformacji, wskazał we wpisie na portalu X m.in. niespójność w punkcie uderzenia rakiety – w nagraniu wybuch zaczyna się w innym miejscu, niż trafił pocisk.
- Filmy opisane jako obrazujące obecne wydarzenia z Tel Awiwu (1, 2) powstały w 2025 roku i nie pokazują Izraela. Jeden z nich prawdopodobnie przedstawia izraelski nalot na Liban w październiku, a drugi – zniszczenia po katastrofie samolotu medycznego w Filadelfii, która miała miejsce w styczniu.
28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Od tamtego czasu obserwujemy w mediach i na portalach społecznościowych falę fałszywych informacji dotyczących tego konfliktu – od filmów i obrazów wygenerowanych i wyrwanych z kontekstu, przez teorie spiskowe o demonicznych kultach, po doniesienia o zmartwychwstałych politykach.
Od początku działań wojennych minęły ponad dwa tygodnie, lecz napływ fałszywych informacji nie ustaje. W sieci wciąż bardzo łatwo trafić na treści stworzone za pomocą sztucznej inteligencji i przedstawiane w fałszywym kontekście – wiele z nich dotyczy odwetowych ataków Iranu na Izrael. Sprawdzamy, które doniesienia mijały się z prawdą.
Uderzenie rakiety w izraelskie miasto – to wygenerowany film
„Iran odpowiada ogniem w Izrael” – to podpis filmu, który zdobył sporą popularność na Facebooku. Materiał wideo przedstawiający nocne uderzenie rakiety w nienazwane miasto i następującą eksplozję otrzymał ponad 33 tys. reakcji, a ponad 700 użytkowników platformy udostępniło go dalej.
Tal Hagin, ekspert ds. dezinformacji, we wpisie na portalu X ocenił, że ten materiał powstał przy użyciu sztucznej inteligencji. Wskazał m.in. na niespójność w punkcie uderzenia rakiety. Po przyjrzeniu się jej trajektorii możemy dostrzec, że trafiła ona w środek budynku, kilka pięter nad poziomem ulicy. Jednak natychmiast po uderzeniu eksplozja przybiera charakterystyczny kształt grzyba od powierzchni ziemi – co oznacza, że wybuch zaczyna się w innym miejscu, niż trafił pocisk.
This is AI-generated – 2 tells:
1. The missile, despite hitting the building in the middle of the structure, turns into a classic mushroom cloud (only possible from the ground).
2. Light Flare – AI models struggle with the understanding what light flares are, as you can see by… https://t.co/iwQx2F0C0v— Tal Hagin (@talhagin) March 6, 2026
Zniszczenia po ataku na Tel Awiw? Nie, to starsze nagranie
Inną często spotykaną metodą rozprzestrzeniania fake newsów jest przedstawianie autentycznych zdjęć i nagrań w zmanipulowanym lub fałszywym kontekście – na naszych łamach opisywaliśmy już wiele przykładów takich treści dotyczących trwającej wojny na Bliskim Wschodzie (1, 2, 3).
Kolejnym przykładem tego zjawiska jest nagranie dużej eksplozji, które zdobyło ponad 300 reakcji na Facebooku. Zgodnie z podpisem widzimy na nim [pisownia oryginalna] „[…] zdjęcia spod Tel-Awiwu. Uderzenie irańską rakietą Choramszar”. Sprawdziliśmy, gdzie i kiedy faktycznie mógł powstać ten film.
Dzięki wstecznemu wyszukiwaniu obrazem trafiliśmy na liczne kopie tego nagrania, podpisane jako przedstawiające różne wydarzenia. Dla przykładu: Wirtualna Polska zamieściła je w swoim tekście o bombardowaniu Kabulu w lutym. Jak się okazuje, to również nie jest prawdziwy kontekst filmu – w sieci można trafić na jeszcze starsze przykłady tego materiału.
Najwcześniejsza kopia jednego z ujęć omawianego nagrania, na którą trafiliśmy, została opublikowana w październiku 2025 roku przez turecką agencję prasową Anadolu Ajansi. W artykule ilustruje ono efekty izraelskiego nalotu na Liban.
Zwróciliśmy się do redakcji portalu wp.pl z pytaniem o źródło informacji łączącej nagranie z wydarzeniami w Kabulu. Zaktualizujemy tekst, gdy otrzymamy odpowiedź.
Kolejne nagranie wyrwane z kontekstu – z USA, a nie z Izraela
W mediach społecznościowych możemy trafić również na film opisany jako przedstawiający efekty [pisownia oryginalna] „37 fali ataków Iranu na Izrael zeszłej nocy”. Możemy w nim dostrzec pożary i zniszczenia na ulicy miasta – rzekomo Tel Awiwu. Jak się okazuje, to nagranie też jest prawdziwe, lecz niezwiązane z Izraelem i obecnym konfliktem.
Ponownie skorzystaliśmy ze wstecznego wyszukiwania obrazem i trafiliśmy na kopię nagrania udostępnioną na platformie YouTube w lutym 2025 roku. Z podpisu filmu wynika, że w rzeczywistości przedstawia on zniszczenia po katastrofie samolotu medycznego w Filadelfii, do której doszło 31 stycznia ubiegłego roku.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter





