Tłum migrantów na basenie w Żorach? Sprawdzamy nagranie
Fot. Ebielmaj / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0 pl / X / Modyfikacje: Demagog
Tłum migrantów na basenie w Żorach? Sprawdzamy nagranie
Na platformie X opublikowano nagranie zmontowane z dwóch fragmentów. Widać w nim zatłoczone baseny, w których kąpią się osoby w większości o nie białym kolorze skóry. Internauci twierdzą, że materiał pochodzi z parku wodnego w Żorach.
Water Park w Żorach.
Kurwa!!! Co tam się dzieje???!! pic.twitter.com/0quET40Wxs— Potężny Seb Ross 🇵🇱🇬🇧 (@SebRoss4) July 2, 2025
Zanim nagranie udostępniono z polskimi podpisami, pojawiało się ono również na kontach zagranicznych użytkowników. Omawiany film został opisany m.in. przez portal prowadzony przez Europejską Unię Nadawców (EBU).
Z analizy EBU wynika, że pierwszą część materiału wideo (do 10 sekundy) nagrano na basenie Aquatic Center La Vague, który jest zlokalizowany w gminie położonej na południe od Paryża.
Autorzy analizy ustalili miejsce nagrania dzięki wstecznemu wyszukiwaniu obrazem. Za pomocą tego narzędzia dotarli do filmu opublikowanego na TikToku w 2023 roku. W oryginalnym nagraniu przedstawiono tę samą sytuację co we fragmencie wykorzystanym do omawianego materiału wideo, ale z innej perspektywy.
Zarejestrowano w nim kilka charakterystycznych elementów, które pozwoliły zlokalizować miejsce nagrania, np. ścianę wyłożoną drewnianą okładziną czy płytki układające się w ten sam wzór.
Zewnętrzny basen z nagrania nie jest częścią kompleksu w Żorach
Drugi fragment filmu także nie przedstawia sceny, która rzekomo miała miejsce w parku wodnym w Żorach.
Przede wszystkim żorski kompleks nie posiada basenu zewnętrznego.
Poza tym, w drugiej części nagrania [czas nagrania 00:10], widać kilka szczegółów wskazują na to, że omawiany fragment również nagrano na basenie Aquatic Center La Vague pod Paryżem. Na zrzucie ekranu zaznaczyliśmy elementy, które pozwoliły potwierdzić, że widoczny w nagraniu zewnętrzny basen to część tego kompleksu. Zobaczymy je na zdjęciach oraz nagraniach, które użytkownicy udostępnili w Google Maps (np. 1, 2).
Fot. Serwis X / Modyfikacje: Demagog
Wyszukiwanie obrazem: cenne narzędzie w walce z antyimigrancką narracją
Omawiany wpis może być wykorzystany do szerzenia antyimigranckich narracji. W tworzeniu tego typu przekazów wykorzystuje się m.in. filmy lub zdjęcia, którym błędnie przypisuje się miejsce zdarzenia albo czas nagrania.
Niezgodny z prawdą kontekst może pogłębiać stereotypy, wzmacniać uprzedzenia, a także tworzyć atmosferę zagrożenia. Z tego powodu warto uważać i zawsze dokładnie sprawdzać, skąd pochodzi dany materiał wizualny i czy potwierdza on tezę przekazaną w informacji. Pomóc może w tym wsteczne wyszukiwanie obrazem.
Jest to technika, o której możesz przeczytać w jednym z naszych artykułów. Polega ona na szukaniu informacji za pomocą obrazu, a nie – tekstu. Umożliwia to nie tylko dotarcie do pierwotnych źródeł danej ilustracji, lecz także może pomóc w identyfikacji obiektów, osób czy zjawisk widocznych na danym zdjęciu lub filmie.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



