Czas czytania: około min.

Czy Polska płaci za jeden myśliwiec F-35 więcej niż Dania?

18.02.2020 godz. 18:24

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Wypowiedź Szymona Hołowni uznajemy za manipulację, ponieważ przywołana przez niego cena samolotu jest w rzeczywistości wartością całego kontraktu zawartego przez Polskę podzieloną przez liczbę zamówionych maszyn. Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku danych dotyczących Danii. Jednocześnie kandydat na prezydenta podaje właściwą wartość kontraktu zawartego przez Polskę oraz prawidłowe informacje na temat offsetu i infrastruktury.

Szymon Hołownia w swoim wpisie na Twitterze odniósł się do zakupu przez Polskę myśliwców F-35. Według danych, które przytoczył, Polska miałaby ponieść koszt 550 mln zł za jeden samolot, a Dania 345 mln zł.

Ile kosztują Polskę myśliwce F-35?

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że 31 stycznia br. została zawarta umowa z firmą Lockheed Martin na dostawę trzydziestu dwóch samolotów F-35A oraz:

  • sprzętu do obsługi naziemnej samolotów oraz wyposażenia pilotów,
  • naziemnego systemu szkoleniowego przeznaczonego do wyposażenia baz lotniczych,
  • pełnego wsparcia logistycznego samolotów oraz pozostałego sprzętu do 2030 roku,
  • informatycznego systemu zarządzania eksploatacją samolotów F-35A,
  • przeszkolenia pilotów i personelu technicznego w USA.

Wartość kontraktu to 4,6 mld USD (17 939,5 mln zł według kursu dolara na dzień 31 stycznia 2020 roku), natomiast cena jednego samolotu wynosi 87,3 mln USD (340,5 mln zł) netto. Oznacza to, że całościowy koszt samolotów jest równy około 10 895 mln zł. Za resztę wartości kontraktu odpowiadają pozostałe usługi. Jeśliby podzielić wartość kontraktu na trzydzieści dwa myśliwce, to cena za jedną sztukę wyniosłaby 560,6 mln zł.

Ministerstwo ponadto szacuje, że koszty przygotowania infrastruktury potrzebnej do obsługiwania samolotów F-35 wyniosą od 0,7 mld do 1,8 mld zł.

Umowa zawarta przez Polskę nie jest umową offsetową. Jest to rodzaj umowy na dostarczenie sprzętu wojskowego od zagranicznego dostawcy, niejako rekompensującej niezamówienie danego produktu w przemyśle polskim poprzez transfer technologii wytworzenia i serwisowania tego produktu do naszego kraju.

Lokalizacje związane z budową i serwisem maszyn zostały umieszczone zasadniczo na terenach państw, które dołączyły do programu budowy F-35 (tzw. Joint Strike Fighter Program). Polska jednak nie zdecydowała się na ten krok.

Ile płaci Dania?

Wartość kontraktu, jaki zawarła Dania 9 czerwca 2016 roku na dostarczenie dwudziestu siedmiu samolotów F-35, została oszacowana na około 20 mld koron duńskich, czyli 11 654 mln zł (według kursu NBP na dzień zawarcia kontraktu). W latach 2016-2017 koszta poniesione przez Danię wyniosły 100 mln koron, a w marcu 2018 roku Ministerstwo Obrony tego kraju przedstawiło Ministerstwu Finansów dokument, który uwzględnia ponowne przeliczenie kosztów. W latach 2018-2027 mają one wynieść 15,474 mld koron. Sumując tę kwotę z kosztami z lat 2016-2017, wartość zamówienia wyniosłaby aktualnie 15,574 mld koron, tj. 8 878,8 mln zł (według kursu na dzień 12 lutego br.). Nie jest dostępna informacja, za jaką sumę w ramach całej tej kwoty odpowiadają samoloty, a jaka przypada na szkolenia, wsparcie logistyczne itd. Gdyby jednak podzielić całą wartość kontraktu przez dwadzieścia siedem zamówionych myśliwców, to koszt jednego wyniósłby niemal 329 mln zł.

Podsumowując, Szymon Hołownia prawidłowo informuje o wartości kontraktu, jaki zawarła Polska na dostarczenie myśliwców F-35A, oraz że nie jest to umowa offsetowa obejmująca potrzebną infrastrukturę. Jednak wypowiedź kandydata na prezydenta może równocześnie wprowadzać poprzez zastosowany w niej skrót myślowy dotyczący jednostkowej ceny samolotu i ceny całego kontraktu podzielonej przez liczbę samolotów. Umowa – w przypadku i Polski, i Danii – nie ogranicza się bowiem wyłącznie do produkcji myśliwców, ale także do szkoleń pilotów, zaplecza logistycznego itp. Znany koszt jednego samolotu dla Polski (340,5 mln zł) odbiega znacznie od kosztu, jaki podaje Hołownia w swoim wpisie. Biorąc te czynniki pod uwagę, jego wypowiedź uznajemy za manipulację.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.