Strona główna Wypowiedzi W Holandii zweryfikowano pomiary temperatur. To żaden skandal

W Holandii zweryfikowano pomiary temperatur. To żaden skandal

W Holandii zweryfikowano pomiary temperatur. To żaden skandal

Krzysztof Mulawa

Poseł
Ruch Narodowy

Kłamstwa klimatyczne wychodzą na jaw. Holandia właśnie zaliczyła gigantyczny skandal. Królewski Instytut Meteorologiczny obniżył historyczne temperatury z lat 1901–1950 nawet o 1,9°C, wymazując 16 z 23 fal upałów, w tym rekordowe lato 1947 roku. Wszystko po to, żeby współczesne ocieplenie wyglądało na bardziej dramatyczne.

Facebook, 12.02.2026

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

Facebook, 12.02.2026

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

  • W 2016 roku Królewski Niderlandzki Instytut Meteorologiczny (KNMI) opublikował raport o ujednorodnieniu danych dotyczących temperatur z przeszłości. Ten zabieg, zwany również homogenizacją, sprawia, że dane z różnych okresów można ze sobą porównać bez obaw o wpływ takich czynników jak miejsce pomiaru czy jakość narzędzi badawczych. 
  • Następnie, w 2026 roku, w reakcji na głos naukowców, którzy zaproponowali dokładniejsze metody homogenizacji, KNMI zweryfikowało zmianę sprzed 10 lat. Z tego powodu w danych z lat 1901–1950 ponownie pojawiło się 7 z 16 usuniętych wcześniej upalnych okresów. Wszystkie te zmiany były jawne i nie wpłynęły na ogólny wniosek o postępującym globalnym ociepleniu. 
  • KNMI zmodyfikowało część historycznych pomiarów na potrzeby homogenizacji danych, a nie „kłamstwa klimatycznego”, jak twierdzi poseł Mulawa. Polityk wyciągnął więc błędne wnioski z faktów i dlatego jego wypowiedź oceniamy jako manipulację. 

Poseł rozpowszechnia teorię o spisku klimatycznym

Ostatnio w serwisach społecznościowych widzimy wiele wpisów (np. 1, 2, 3, 4) dotyczących zmian dokonanych przez Królewski Niderlandzki Instytut Meteorologiczny (KNMI). Część z nich zdobywa duże zasięgi. Działania KNMI skomentował m.in. Krzysztof Mulawaposeł Konfederacji z Siedlec. 

Polityk przekonywał, że KNMI „wymazało” kilkanaście fal upałów z przeszłości. Miało to służyć temu, by „współczesne ocieplenie wyglądało na bardziej dramatyczne”. Swój wpis uzupełnił porównaniem dwóch map prognoz pogody, przedstawiających podobne temperatury, jednak w różny sposób: na jednej, podobno pochodzącej z 1998 roku, dominuje zieleń, a na drugiej, z 2023 roku – czerwień. 

Jak tłumaczyliśmy w innej analizie, takie zestawienie obrazów służy czasem jako dowód na to, że obecnie nie mamy do czynienia z globalnym ociepleniem, a jedynie z coraz bardziej dramatyczną opowieścią o wysokich temperaturach. Obydwie mapy pochodzą jednak z podobnego czasu – jedna z 2016, a druga z 2023 roku. Różnica w wizualizacji danych może wynikać z różnych praktyk dwóch stacji telewizyjnych. Skąd więc oskarżenie KNMI o rzekome manipulacje?

Pomiary temperatur zmieniają się w czasie

Królewski Niderlandzki Instytut Meteorologiczny to państwowy instytut badawczy zajmujący się meteorologią, klimatologią i sejsmologią. W 2016 i 2026 roku KNMI ujednolicił pomiary temperatur z minionych lat (1, 2). 

Holenderscy meteorolodzy z KNMI wykonują codzienne pomiary temperatur w pięciu głównych stacjach meteorologicznych. Na przestrzeni lat monitoring pogody ewoluuje. Każda z pięciu głównych stacji meteorologicznych w Holandii została unowocześniona lub przeniesiona do innej lokalizacji. 

Przykładowo: stacja Maastricht, kiedyś znajdująca się w mieście, aktualnie znajduje się w pobliżu lotniska (s. 13). Pomiary temperatury w tej stacji wykonywano 20 metrów nad poziomem gruntu, a następnie – 2,2 metra. Około lat 60. standardowy poziom pomiaru temperatury obniżono do 1,5 metra (s. 24). 

Inną stację, De Bilt, w latach 50. przeniesiono z terenu osłoniętego budynkami i roślinami na teren otwarty. Wymieniono również osłonę meteorologiczną – z wiaty na klatkę Stevensona

Z opisu badania opublikowanego w czasopiśmie „Meteorologica” wynika, że w wiacie w De Bilt sprzed 1950 roku, na bardziej zamkniętej przestrzeni, odnotowywano wyższe temperatury maksymalne niż w klatce Stevensona. Różnice te mogły wahać się między 1,2°C a 2,2°C. Dlatego w ramach ujednorodnienia danych obniżono odczyty sprzed 1950 roku. 

Homogenizacja danych – zwykła procedura naukowa

Właśnie ze względu na zmiany w infrastrukturze i narzędziach meteorologicznych opisane wyżej, KNMI w 2016 roku podjęło się ujednorodnienia serii pomiarów temperatur dla pięciu głównych stacji w kraju. Ujednorodnienie jest też nazywane w nauce homogenizacją danych. 

Ta procedura w kontekście zmiany klimatu rodziła mity już ponad 10 lat temu. Artykuł portalu Nauka o klimacie, powstały we współpracy z prof. Szymonem Malinowskim, mówi o rzekomym fałszowaniu temperatur i danych o klimacie przez instytucje, tj. Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) i Narodową Administrację Oceaniczną i Atmosferyczną (NOAA).

Homogenizacja jest kluczowym procesem eliminującym niejednorodność pomiarów w nauce. Ta metoda pomaga wypracować wnioski pozbawione licznych błędów i dostrzec realne zmiany pogodowe w ciągu wielu lat. Czytamy o tym w jednym z najnowszych artykułów Nauki o klimacie.

„Homogenizacja jest niezbędna, gdy pomiary przeprowadzane są przez dłuższy okres (a przy badaniach klimatu, jak wiemy, interesują nas zmiany zachodzące przez dekady i stulecia) i zdarza się, że zmieni się sposób, w jaki te pomiary są przeprowadzane”.

Naukowcy proponują dokładniejsze obliczenia

Artykuł naukowy opublikowany kilka lat po ujednorodnieniu danych dokonanym przez Królewski Niderlandzki Instytut Meteorologiczny (KNMI) zawierał krytyczną analizę obliczeń. Autorzy zaproponowali własny, dokładniejszy sposób homogenizacji – bez negowania sensu tego zabiegu.

Badacze zauważyli, że użycie jednej stacji jako punktu odniesienia dla De Bilt (stacji Eelde) powoduje znaczne odchylenia w statystykach. Skrytykowali również krótki okres referencyjny stosowany przez KNMI. Autorzy, na podstawie swoich badań, doszli do wniosku, że użycie dłuższego okresu odniesienia (168 miesięcy zamiast 56) daje bardziej wiarygodne wyniki. 

W styczniu bieżącego roku KNMI poinformowało, że najnowsze badania dały podstawy do tego, aby zaktualizować ujednorodnienie danych o temperaturach w Holandii. Z raportu KNMI wynika, że przed pierwszą homogenizacją uznawano 23 fale upałów w latach 1901–1950. Po pierwszej homogenizacji ich liczba wynosiła 7, po drugiej – 14 (s. 41). 

Instytut Meteorologiczny zauważa, że fale upałów są bardzo wrażliwe na małe zmiany. Przykładowo, jeśli w ciągu jednego dnia temperatura zmieni się z 29,9°C na 30,0°C lub odwrotnie, może to decydować o tym, czy mamy do czynienia z falą upałów czy nie.

Zmiana była jawna i uzasadniona

Krzysztof Mulawa twierdzi, że Instytut Meteorologiczny w Holandii obniżył historyczne temperatury z lat 1901–1950 nawet o 1,9°C. Raport KNMI wskazuje, że w wyniku procesu ujednorodnienia rzeczywiście usunięto niejednorodność temperatury sprzed 1951 roku, ponieważ homogenizacja wykazała, że najwyższa wartość temperatury była maksymalnie około 1,9°C za wysoka (s. 25). Warto przy tym zaznaczyć – korekta dotyczyła najwyższych wartości temperatur, a nie wszystkich wartości z 50 lat. 

We wpisie polityka czytamy również, że KNMI „wymazało” 16 z 23 fal upałów i że „po cichu przywróciło część usuniętych rekordów”. KNMI jednak wprost komunikuje o wprowadzanych zmianach i nie robi tego „po cichu”, jak twierdzi poseł Mulawa. Te zmiany te wynikały z konieczności uwzględnienia zmian sposobu pomiarów temperatur w obliczeniach, a nie z chęci manipulacji wnioskami.

Cały wpis Krzysztofa Mulawy utrzymany jest w tonie wykrycia spisku – ma na celu przekonanie nas, że mamy do czynienia z ociepleniem klimatu. To jednak błędny wniosek wyciągnięty z faktu, że KNMI przeprowadził homogenizację pomiarów temperatur. Wszystkie te zmiany były jawne i nie wpłynęły na ogólny wniosek o postępującym globalnym ociepleniu. 

Uwaga na dezinformację w kwestii klimatu

Fałsze i manipulacje (np. 1, 2, 3) pojawiające się w kontekście homogenizacji przeprowadzonej przez KNMI wzięło już pod lupę kilku ekspertów. Zrobił to m.in. serwis Nauka o klimacie w konsultacji z dr Aleksandrą Kardaś, fizyczką atmosfery, a także zespół factcheckingowy Niemieckiej Agencji Prasowej sygnatariusza IFCN. Do wątku odniósł się również Jakub Wiechredaktor naczelny serwisu Energetyka24, prawnik i dziennikarz.

Zmieniający się klimat i większa liczba fali upałów to fakt, nie opinia. Wskazują na to dane zebrane w holenderskich stacjach meteorologicznych oraz inne źródła, na przykład dane Międzynarodowego Zespołu ds. Klimatu (IPCC). W raporcie IPCC czytamy, że globalna temperatura Ziemi w latach 2011–2020 była wyższa o 1,1°C niż w latach 1850–1900, czyli w okresie przedprzemysłowym (s. 10). Ujednorodnienie danych przez KNMI nie zmieniło więc długoterminowych wniosków o zmieniającym się klimacie.

Wiele osób ze świata polityki podważa wiedzę, jakiej dostarcza nam nauka (np. 1, 2, 3, 4). Dzieje się to przede wszystkim w obszarze zdrowia klimatu. Przyroda i ludzie odczuwają szereg skutków globalnego ocieplenia. Są to m.in. szkody w rolnictwie, deficyt wody, wymieranie zwierząt wodnych i lądowych, większa zachorowalność i śmiertelność ludzi (s. 5–7). Ignorowanie i podważanie tych faktów przy pomocy manipulacji nie zmieni skutków globalnego ocieplenia.

Powinniśmy być szczególnie ostrożni na tezy stawiane odnośnie do klimatu. Badania klimatu dostarczają nam wiedzy m.in. o zagrożeniach, w obliczu których staje każdy człowiek. Dotyczy to więc bezpośrednio nas i naszej bezpiecznej przyszłości. 

Sięgaj po sprawdzone źródła wiedzy, korzystaj z mediów odwołujących się do faktów oraz myśl w sposób krytyczny.

 

Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź