Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Zamieć śnieżna na S7. Europoseł PiS myli pogodę z klimatem
Zamieć śnieżna na S7. Europoseł PiS myli pogodę z klimatem
![]()
Trzaskowskiemu jak zwykle planeta płonie [wideo]
- Europoseł Jacek Ozdoba opublikował nagranie z zaśnieżonej trasy S7 (1, 2, 3) i zasugerował, że panujące tam wówczas warunki drogowe są dowodem na brak globalnego ocieplenia. Ozdoba ironicznie nawiązał do słów Rafała Trzaskowskiego z wywiadu w Radiu Zet o „płonącej planecie”.
- Występowanie śniegu i mrozu zimą w Polsce nie stoi w sprzeczności z globalnym trendem wzrostu temperatur (1, 2, 3). Fakt, że w danym tygodniu pada śnieg, nie oznacza, że planeta przestała się ocieplać.
- W konsekwencji zmiany klimatu coraz częściej na całym świecie występują ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak susze, powodzie czy pożary. Choć zimy w Polsce stają się łagodniejsze, wciąż mogą być przerywane ekstremalnymi epizodami pogodowymi.
- Należy wyraźnie odróżnić pogodę, która jest chwilowym stanem atmosfery w konkretnym miejscu, od klimatu, czyli statystycznego obrazu warunków pogodowych w dłuższym okresie. Stwierdzenie, że lokalny paraliż drogowy spowodowany opadami śniegu świadczy o braku globalnego ocieplenia, jest manipulacją.
Zamieć na trasie S7
Pod koniec 2025 roku na oficjalnym profilu Jacka Ozdoby, europosła z PiS, pojawił się film negujący fakt ocieplenia klimatu. Post ironicznie nawiązuje do często przywoływanej wypowiedzi prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o „płonącej planecie”.
Na filmie widzimy fragment nagrania z niedawnej zamieci śnieżnej (1, 2, 3), która sparaliżowała ruch w nocy z 30 na 31 grudnia na drodze ekspresowej S7 w rejonie Ostródy. „Czyżby Rafał Trzaskowski znów się mylił?” – pyta Ozdoba w opisie nagrania.
To nie pierwszy raz, gdy Jacek Ozdoba kwestionuje zmianę klimatu. Europoseł wielokrotnie wcześniej krytykował (np. 1, 2) unijną politykę klimatyczną (tzw. Zielony Ład) oraz podważał konsensus naukowy dotyczący wpływu człowieka na klimat (twierdził m.in., że „przeceniamy swoją rolę”).
Pogoda to nie klimat – podstawowe rozróżnienie
Materiał zamieszczony przez Jacka Ozdobę wskazuje na zjawisko atmosferyczne, jakim jest opad śniegu w konkretnym miejscu i czasie. Z punktu widzenia meteorologii jest to pogoda – czyli chwilowy stan atmosfery na danym obszarze.
Europoseł w udostępnionym nagraniu myli ją z klimatem, a ponadto sugeruje, jakoby wystąpienie zimowych warunków pogodowych w Polsce było dowodem na to, że globalne ocieplenie nie postępuje lub że jest wyolbrzymione. Podobne treści, wykorzystujące lokalne opady śniegu jako „dowód” zaprzeczający zmianie klimatu, pojawiają się na platformach społecznościowych każdego roku (np. 1, 2, 3 ).
Klimatem nazywamy statystyczny obraz warunków pogodowych w długim okresie (zazwyczaj minimum 30 lat). Globalne ocieplenie dotyczy zmiany średniej temperatury powierzchni całej Ziemi, a nie pogody w jednym mieście czy kraju w danym tygodniu.
Stwierdzenie, że lokalny paraliż drogowy spowodowany opadami śniegu świadczy o braku globalnego ocieplenia, jest manipulacją.
Globalne ocieplenie nie oznacza końca zimy
Występowanie mrozu i śniegu w naszej strefie klimatycznej jest zjawiskiem naturalnym i nie stoi w sprzeczności z globalnym trendem ocieplenia klimatu. Naukowcy nie twierdzą, że zimy znikną od razu. Prognozy wskazują raczej, że będą się stawały łagodniejsze, a okresy zalegania pokrywy śnieżnej będą coraz krótsze. Nie wyklucza to jednak występowania pojedynczych, nawet bardzo gwałtownych ataków zimy.
Wzrost globalnej temperatury jest głównie skutkiem nadmiernej emisji gazów cieplarnianych wynikającej z działalności człowieka. Globalne ocieplenie zagraża ludziom i środowisku, powoduje coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak susze, powodzie i pożary na całym świecie.
Paradoksalnie, zmiany klimatu mogą wpływać na intensywność takich zjawisk jak zamieć na S7. Wzrost temperatury prowadzi do większego parowania z oceanów, co zwiększa ilość pary wodnej w atmosferze. Wyższa wilgotność sprzyja z kolei obfitym opadom oraz może zwiększać ryzyko ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Naukowcy wskazują, że w cieplejszych regionach południowych globalne ocieplenie zmniejsza prawdopodobieństwo opadów śniegu, natomiast w chłodniejszych rejonach może tworzyć warunki sprzyjające ich występowaniu.
Dane pomiarowe przeczą tezom z nagrania
Argumentacja europosła oparta na „dowodzie z zamieci” jest sprzeczna z danymi zbieranymi przez stacje pomiarowe na całym świecie. Dane z europejskiego serwisu Copernicus potwierdzają, że ostatnie lata były najcieplejsze w historii pomiarów globalnych.
Mimo że w Polsce wciąż zdarzają się epizody mrozu, zimy z ostatnich lat są znacznie cieplejsze niż te notowane w II połowie XX wieku. Z raportu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW – PIB) wynika, że w 2000 roku średnia temperatura powietrza zimą wynosiła 0,8°C. W 2024 roku było to 2,5°C (s. 10).
Raport IMGW – PIB wskazuje, że średnia temperatura w latach 1951–1960 (7,61°C) była o 2°C niższa w porównaniu z temperaturą w latach 2015–2024 (9,70°C) (s. 10).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



