Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy rak jest pasożytem? Sprawdzamy rzekome odkrycie rosyjskiej naukowczyni
Rosyjska badaczka doszła do rewolucyjnych wniosków na temat raka i jego „prawdziwej” pasożytniczej natury, a przynajmniej tak wynika z popularnych wpisów w mediach społecznościowych. Sprawdzamy jak dużo w tym prawdy.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy rak jest pasożytem? Sprawdzamy rzekome odkrycie rosyjskiej naukowczyni
Rosyjska badaczka doszła do rewolucyjnych wniosków na temat raka i jego „prawdziwej” pasożytniczej natury, a przynajmniej tak wynika z popularnych wpisów w mediach społecznościowych. Sprawdzamy jak dużo w tym prawdy.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku opublikowano wpisy (1, 2, 3) opisujące rzekome badania, które miały odkryć „prawdziwą” naturę raka. Przeczytamy w nich (1, 2, 3) m.in., że [pisownia oryginalna]: „rak i białaczka mają charakter pasożytniczo-zakaźny […] guzy nowotworowe są rozrostem rzęsistka, który wnika w komórki człowieka i wchodzi z nimi w symbiozę”.
- Rak nie jest chorobą pasożytniczą, a genetyczną. Rozwija się, gdy w DNA komórek gromadzą się mutacje, które zaburzają mechanizmy kontrolujące ich wzrost i podział. Nie znaleźliśmy żadnych badań naukowych, wskazujących na to, że guzy nowotworowe są „przerostem rzęsistka” lub że pasożyt jest w stanie zamienić się w komórkę rakową.
- Infekcje, w tym pasożytnicze, mogą doprowadzić do rozwoju nowotworów m.in. poprzez przewlekłe stany zapalne i uszkadzanie tkanek. Badania pokazują pewne związki między zakażeniem rzęsistkiem pochwowym (Trichomonas vaginalis) a wyższym ryzykiem niektórych nowotworów (np. raka prostaty i rajka szyjki macicy).
W internecie łatwo trafić na fałszywe informacje dotyczące nowotworów i metod ich leczenia – wielokrotnie sprawdzaliśmy takie treści na naszych łamach (1, 2, 3).
Tym razem na Facebooku trafiliśmy na liczne wpisy (1, 2, 3) opisujące rzekome odkrycia na temat prawdziwej natury raka. Zgodnie z postami (1, 2, 3) [pisownia oryginalna]: „rak i białaczka mają charakter pasożytniczo-zakaźny […] guzy nowotworowe są rozrostem rzęsistka, który wnika w komórki człowieka i wchodzi z nimi w symbiozę”.
Wpisy (1, 2, 3) zdobyły dużą popularność – jedna z kopii otrzymała ponad 7 tys. polubień i 4 tys. udostępnień. Pod postem umieszczono ponad tysiąc komentarzy – treść wielu z nich wskazuje na to, że ich autorzy uwierzyli w podawane informacje [pisownia oryginalna]: „Czy systemowi zależy aby wyleczyć pacjenta czy leczyć pacjenta”, „Czytałem już o tym i według mnie ma to sens”.
Czy rak jest chorobą pasożytniczą?
Mechanizmy powstawania nowotworów są szeroko zbadane (1, 2, 3). Badania pozwoliły zidentyfikować różne przyczyny raka, w tym czynniki genetyczne, czynniki związane ze stylem życia (m.in. dieta i palenie tytoniu) i infekcje.
Badania pokazują pewne związki między zakażeniem rzęsistkiem pochwowym (Trichomonas vaginalis) a wyższym ryzykiem niektórych nowotworów (np. raka prostaty i rajka szyjki macicy). Nie oznacza to jednak, że nowotwór jest chorobą pasożytniczą. Nie znaleźliśmy żadnej literatury naukowej, wskazującej na to, że guzy nowotworowe są „przerostem rzęsistka” lub że pasożyt wchodzi w trwałą symbiozę z ludzkimi komórkami i zamienia się w komórkę rakową.
Rak wynika z nieprawidłowości w samych komórkach organizmu. Rozwija się, gdy w DNA gromadzą się mutacje, które zaburzają mechanizmy kontrolujące wzrost i podział komórki. W efekcie komórki zaczynają dzielić się niekontrolowanie i tworzą guz nowotworowy. Infekcje, w tym pasożytnicze, mogą doprowadzić do takich zmian w DNA m.in. poprzez przewlekłe stany zapalne i uszkadzanie tkanek.
Konwencjonalne metody leczenia dają najlepszą szansę na przeżycie
Wielu komentujących pod wpisami (1, 2, 3) przekonuje, że rzekome odkrycie jest dowodem na brak skuteczności konwencjonalnych terapii [pisownia oryginalna]: „Znam osoby, które odmówiły tradycyjnego leczenia i wygrały”, „To juz odwielu lat wiadomo,a duzo ludzi wierzy w tą chemię i w lekarzy sprzedawczykow”.
W rzeczywistości statystyki jednoznacznie potwierdzają skuteczność konwencjonalnych metod, m.in. chemioterapii i radioterapii w leczeniu raka (1, 2, 3). Przeżywalność zależy od rodzaju nowotworu, od tego, w jakim stadium został on wykryty oraz od fizycznej reakcji indywidualnego pacjenta na proces leczenia. Największe szanse na przeżycie daje wczesna diagnoza i konsultacja z onkologiem.
Pacjenci, którzy uwierzą w przekazy zachęcające do porzucenia tych metod leczenia, ryzykują zmniejszeniem swoich szans na powrót do zdrowia, lub nawet na przeżycie.
Na łamach Demagoga wielokrotnie sprawdzaliśmy fałszywe i potencjalnie szkodliwe treści dotyczące nowotworów (1, 2, 3), w tym zalecenia zwalczania ich korzystając z leków na pasożyty (1, 2, 3).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



