Strona główna Fake News Ile witaminy D powinniśmy przyjmować? Uwaga na zbyt duże dawki

Ile witaminy D powinniśmy przyjmować? Uwaga na zbyt duże dawki

Przyglądamy się nagraniu z udziałem Jerzego Jaśkowskiego, który stwierdził, że eksperci mocno zaniżają rekomendowany poziom witaminy D3. Jak wyglądają więc rekomendacje? Jaki poziom jest zalecany i dlaczego? Weryfikujemy mylące doniesienia i odpowiadamy na te pytania na podstawie stanowiska nauki.

w tle pastylki, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Ile witaminy D powinniśmy przyjmować? Uwaga na zbyt duże dawki

Przyglądamy się nagraniu z udziałem Jerzego Jaśkowskiego, który stwierdził, że eksperci mocno zaniżają rekomendowany poziom witaminy D3. Jak wyglądają więc rekomendacje? Jaki poziom jest zalecany i dlaczego? Weryfikujemy mylące doniesienia i odpowiadamy na te pytania na podstawie stanowiska nauki.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Nagranie udostępnione na Facebooku porusza wątek suplementacji witaminy D3. W filmie Jerzy Jaśkowski opowiada o tym, że badacze zaniżają jej dawki. Jak tłumaczył: „wielkości, które oni podają, to znaczy 1000, 2000 czy 3000 jednostek, to jest śmieszne” [czas nagrania 00:10]. Z jego relacji wynika, że „normalny człowiek, jadąc do Egiptu czy do południowej Turcji, może uzyskać witaminę D dziennie, w ilości 20–25 tys. jednostek”.
  • Witamina D pozyskiwana z suplementów oraz przez kontakt skóry ze słońcem to dwie różne kwestie – tej pozyskiwanej przez słońce nie da się przedawkować, co wynika z mechanizmów organizmu. By zaspokoić optymalne zapotrzebowanie, nie trzeba przebywać przez wiele godzin na słońcu; właściwie wystarczy kilka minut w godzinach popołudniowych.
  • Jak podaje Harvard School of Public Health, dawki do 4000 j.m. zapewniają taką ilość witaminy D, jaka jest bezpieczna i „niezbędna do utrzymania zdrowych kości i prawidłowego metabolizmu wapnia u zdrowych ludzi”. Jeśli spełni się wskazane kryteria dawkowania, to można spodziewać się pozytywnych efektów zdrowotnych i w większości przypadków nie ma potrzeby przekraczania limitów.

W przeszłości wielokrotnie weryfikowaliśmy nagrania z udziałem Jerzego Jaśkowskiego. Był znany z wygłaszania twierdzeń niezgodnych z wiedzą naukową i teorii spiskowych na tematy dotyczące klimatu czy katastrof (1, 2, 3). Za głoszenie fałszywych informacji został zawieszony w prawach wykonywania zawodu lekarza. Dziś przyglądamy się nagraniu udostępnionemu w grudniu na Facebooku, w którym Jaśkowski opowiadał o tym, że eksperci zalecają zbyt niskie dawki witaminy D3.

Zrzut ekranu z nagrania na Facebooku, w którym wypowiadał się Jerzy Jaśkowski.

Źródło: Facebook.com / 10.12.2025

Witamina D z suplementów i ze słońca – istnieją ważne różnice

materiale wideo Jerzy Jaśkowski przekonywał, że badacze nie mówią prawdy na temat suplementacji witaminy D i zaniżają rekomendowane dawki. Twierdził, że: „wielkości, które oni podają, to znaczy 1000, 2000 czy 3000 jednostek, to jest śmieszne” [czas nagrania 00:10]. Zajrzyjmy więc do zaleceń i sprawdźmy, dlaczego i w jakim stopniu dawkowanie jest ograniczone – w ten sposób odpowiemy sobie też na pytanie: czy warto przekraczać ten poziom?

Dawkowanie witaminy D3 (cholekalcyferolu) zależy od wielu czynników, w tym m.in.:

  •  wieku, 
  • diety, 
  • szerokości geograficznej,
  • pory roku. 

większości Polaków występuje niedobór witaminy D3, dlatego rekomenduje się jej suplementowanie. Zwyczajowo zaleca się, by osoby dorosłe przyjmowały od 1000 do 2000 j.m. (jednostek międzynarodowych) w okresie jesienno-zimowym. Niektóre rekomendacje wskazują, że w przypadku dawki profilaktycznej dla osób dorosłych o prawidłowej masie ciała zalecany górny limit dziennego spożycia cholekalcyferolu to maksymalnie 4000 j.m. Zazwyczaj od maja do września suplementacja nie jest konieczna, jeśli przebywamy na słońcu od 10:00 do 15:00 z odkrytymi ramionami i podudziami.

Jak podaje Harvard School of Public Health, dawki do 4000 j.m. zapewniają taką ilość witaminy D, jaka jest bezpieczna i „niezbędna do utrzymania zdrowych kości i prawidłowego metabolizmu wapnia u zdrowych ludzi”. Jeśli spełni się wskazane kryteria dawkowania, to można spodziewać się pozytywnych efektów zdrowotnych i w większości przypadków nie ma potrzeby przekraczania limitów – chyba że lekarz zarządzi inaczej ze względu na specyficzne wymagania zdrowotne pacjenta.

Według informacji w serwisie Ministerstwa Zdrowia nie da się przedawkować witaminy D3, którą wytwarzamy dzięki promieniowaniu słonecznemu czy przyjmujemy w pożywieniu. Jednak suplementacja to co innego – tu istnieje ryzyko, że przedawkowanie wystąpi po długim czasie przyjmowania za dużych dawek witaminy D, a ten nadmiar może być toksyczny. Przedawkowanie witaminy D może spowodować m.in. następujące dolegliwości: nudności i wymioty, osłabienie, częste oddawanie moczu, bóle kości i problemy z nerkami (tj. tworzenie się kamieni wapniowych).

Jakie są normy suplementacji witaminą D? Na kilka rzeczy warto uważać

materiale Jerzy Jaśkowski opowiadał również, że „normalny człowiek, jadąc do Egiptu czy do południowej Turcji, może uzyskać witaminę D dziennie, w ilości 20–25 tys. jednostek” [czas nagrania 00:30]. Jak tłumaczył: „zupełnie co innego jest ta witamina D otrzymywana od Pana Boga za darmo ze słońca […], a zupełnie co innego są te kapsułki, które sprzedają. I tutaj mamy znowuż problem, bo one docierają tylko do mniej więcej 70–80 proc. naszych komórek, a ta od Pana Boga dociera do 100 proc. naszych komórek” [czas nagrania 02:05].

Przez taką konstrukcję wypowiedzi można byłoby wywnioskować, że jeśli suplementujemy witaminę D, to powinniśmy przyjmować jej nawet więcej, niż bylibyśmy w stanie przyjąć przez kontakt skóry ze słońcem – jednak to nie jest dobre podejście. Jak już podkreśliliśmy – przyjmowanie witaminy D3 w formie suplementów i poprzez kontakt skóry ze słońcem to dwie różne kwestie i to wcale nie oznacza, że trzeba przyjmować dużo więcej suplementów, niż mówi to zalecana dawka, by nadrobić te różnice.

To prawda, że osoba biała, przebywając na wakacjach w ciepłych krajach, pod wpływem ekspozycji na słońce może zwiększyć przyjmowaną ilość witaminy D (1, 2), jednak organizm posiada mechanizmy regulujące produkcję tej witaminy, przez co nie staje się ona toksyczna. Natomiast przy zbyt dużej suplementacji możemy pominąć ten naturalny mechanizm, przez co nadmiar może nam zaszkodzić

To nie oznacza również, że powinniśmy długo przebywać na słońcu, ponieważ może to prowadzić do groźnych poparzeń skóry i rozwoju nowotworów. Jak wskazuje Cancer Research UK, dla osób białych wystarczy przebywanie na słońcu przez kilka minut dziennie w okolicach południa, by zaspokoić zapotrzebowanie na witaminę D. Przede wszystkim zachęcamy do tego, aby opierać się na zaleceniach ekspertów, a wszelkie zmiany w sposobie suplementacji omówić z doświadczonym lekarzem, który pomoże dobrać najodpowiedniejsze rozwiązanie dobrane do wieku, masy ciała i innych czynników.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!