Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Jeffrey Epstein ukrywa się w Izraelu? To grafika wygenerowana przez AI
Jeffrey Epstein ukrywa się w Izraelu, a dowodem na to są zdjęcia zrobione rzekomo na ulicach Tel Awiwu. Mężczyzna z brodą to nie skazany przestępca seksualny – grafikę wygenerowano przy pomocy sztucznej inteligencji.
Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Jeffrey Epstein ukrywa się w Izraelu? To grafika wygenerowana przez AI
Jeffrey Epstein ukrywa się w Izraelu, a dowodem na to są zdjęcia zrobione rzekomo na ulicach Tel Awiwu. Mężczyzna z brodą to nie skazany przestępca seksualny – grafikę wygenerowano przy pomocy sztucznej inteligencji.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na Facebooku udostępniono posty (1, 2), do których dołączono grafikę rzekomo przedstawiającą Jeffreya Epsteina. Według przekazów jest to dowód na to, że mężczyzna ukrywa się w Izraelu.
- Obraz (1, 2) wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji. Potwierdza to narzędzie HiveAI, które wykazało ponad 99-proc. prawdopodobieństwo ingerencji AI. Dodatkowo oryginalna grafika zawiera znak wodny Gemini – chatbota Google’a opartego na sztucznej inteligencji.
30 stycznia 2026 roku Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych upublicznił ponad trzy miliony stron materiałów dowodowych w sprawie molestowania seksualnego nieletnich przez Jeffreya Epsteina. W związku z nowymi wątkami sprawy w ujawnionych aktach w sieci pojawiło się sporo teorii spiskowych wokół skazanego Amerykanina (1, 2, 3).
Tym razem na Facebooku udostępniono zdjęcia mężczyzny ze sporą brodą i w okularach przeciwsłonecznych. Rzekomo grafiki przedstawiają Epsteina ukrywającego się w Izraelu (1, 2). Doniesienia są zaskakujące, gdyż mężczyzna zmarł w 2019 roku. Jedną z grafik podpisano: „Zauważony w Tel Awiwie. Otoczony ochroną. Ciekawe, kto to może być”.
Temat przyciągnął uwagę, a jeden z postów uzyskał ponad 500 reakcji. W sekcji komentarzy przeczytamy [pisownia oryginalna]: „Epstein nadal żyje. Nie wierzę, że taki człowiek został od tak zabity” czy „On żyje. Zrobił swoje. I odpoczywa na emeryturze z mosadu”.
Grafikę z Jeffreyem Epsteinem stworzono za pomocą AI
Funkcja wstecznego wyszukiwania pozwoliła nam wyszukać jedną z kopii oryginalnego zdjęcia. Dzięki temu odkryliśmy, że przykłady, które udało nam się odnaleźć (1, 2), zawierały przyciętą wersję obrazka. Grafikę przedstawiającą Jeffreya Epsteina w Izraelu zweryfikowały redakcje Politifact oraz News Checker.
Jak poinformował Politifact – na oryginalnej grafice, w dolnym prawym rogu znajduje się znak wodny Gemini, chatbota Google’a opartego na sztucznej inteligencji. Redakcja odkryła także, że obrazek pierwotnie opublikowano na jednym z forów platformy Reddit, gdzie zachęcano użytkowników do udostępniania grafik wygenerowanych przez AI.
Sami także postanowiliśmy sprawdzić, czy grafika jest prawdziwa. Weryfikacja obrazu za pomocą narzędzia Hive Ai wykazała 99,8-proc. prawdopodobieństwo, że materiał graficzny stworzono za pomocą sztucznej inteligencji.
Uważaj na obrazki AI przy głośnych tematach
To nie pierwsza grafika rzekomo przedstawiająca Epsteina wygenerowana przez AI, którą opisujemy w Demagogu. Niedawno analizowaliśmy obrazek wskazujący na powiązania przestępcy seksualnego z Zohranem Mamdanim, burmistrzem Nowego Jorku – zdjęcie także okazało się fałszywe.
Coraz częściej zauważamy, że głośne i medialne tematy są powiązane z wysypem obrazów wygenerowanych przy pomocy AI. Było tak przy okazji kryzysu w Wenezueli, protestów rolników we Francji czy konfliktu zbrojnego na linii Izrael–Iran. Przestrzegamy więc, by weryfikować treści i w przypadkach „ekskluzywnych doniesień” sięgać po sprawdzone źródła.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




