Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Prof. Bielecki ujawnia „niewygodną” prawdę o szczepionkach na COVID-19? To deepfake
Znany autorytet medyczny prof. Krzysztof Bielecki miał opowiadać w programie stacji Polsat News o śmiertelnych skutkach szczepień. Kłopot tylko w tym, że to nagranie jest fałszywe.
Fot. Facebook / Pixabay / Modyfikacje: Demagog
Prof. Bielecki ujawnia „niewygodną” prawdę o szczepionkach na COVID-19? To deepfake
Znany autorytet medyczny prof. Krzysztof Bielecki miał opowiadać w programie stacji Polsat News o śmiertelnych skutkach szczepień. Kłopot tylko w tym, że to nagranie jest fałszywe.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na Facebooku pojawił się materiał wideo wyglądający jak fragment telewizyjnego programu Polsat News. Usłyszymy w nim, że tysiące zaszczepionych na COVID-19 Polaków miało wyjść na ulice po skandalicznych słowach prof. Krzysztofa Bieleckiego [czas nagrania 00:00].
- Z naszej analizy wynika, że nagranie to deepfake. Świadczą o tym nienaturalna mowa, nietypowy ruch ciała oraz wynik analizy przeprowadzonej narzędziem do weryfikacji filmów. Fragment, w którym widoczny jest prof. Bielecki, prawdopodobnie bazował na wywiadzie dla kanału YouTube WyszłoNaZdrowie.
W mediach społecznościowych nadal pojawiają się fałszywe informacje na temat szczepionek. W naszych analizach niejednokrotnie pisaliśmy o błędnych doniesieniach dotyczących rzekomych, niepotwierdzonych naukowo skutków ubocznych szczepień (1, 2, 3). Często, by uwierzytelnić mylący przekaz medyczny, wykorzystuje się wizerunki znanych osób (1, 2, 3).
Tym razem w sieci pojawił się film wyglądający jak fragment telewizyjnego programu Polsat News. Jak możemy usłyszeć w nagraniu: „Tysiące zaszczepionych przeciwko COVID-19 wyszło na ulice po skandalicznym oświadczeniu doktora Krzysztofa Bieleckiego, który niedawno ujawnił prawdę o szczepieniach ukrywaną przed społeczeństwem” [czas nagrania 00:00].
W dalszej części materiału rzekomo wypowiada się wspomniany prof. Krzysztof Bielecki: „Moi koledzy boją się stracić licencję, ale ja jestem gotów mówić. Firmy farmaceutyczne manipulują statystykami śmiertelności, ukrywają skutki uboczne szczepionek i płacą miliardy za milczenie, ponieważ nie opłaca im się, abyście byli zdrowi. Teraz dołączyły do nich również media państwowe, one ukrywają prawdę o szczepieniach” [czas nagrania 00:27].
Film zdobył sporą popularność na Facebooku – odtworzono go ponad milion razy. Dodatkowo materiał wideo otrzymał ponad 11 tys. reakcji i zamieszczono pod nim 810 komentarzy. Część z nich wskazuje na to, że internauci uwierzyli, że nagranie jest autentyczne [pisownia oryginalna]: „To wiedzą ludzie świadomi już od dawna”. Niektórzy zwracają jednak uwagę, że film nie jest prawdziwy [pisownia oryginalna]: „szkoda, że to AI” czy „Sztuczna inteligencja działa”.
Nagranie to AI – wizerunku prof. Bieleckiego użyto w deepfake’u
Materiał wideo to deepfake, a prof. Krzysztof Bielecki nigdy nie wypowiedział tych słów. O zmanipulowaniu nagrania świadczą nienaturalna mowa oraz nietypowy ruch ciała lekarza. W celu sprawdzenia filmu postanowiliśmy wykorzystać program do weryfikacji deepfake’ów Deepware Scanner, który określił film jako „podejrzany” i stworzony za pomocą AI.
Dzięki wykorzystaniu funkcji wstecznego wyszukiwania obrazem udało nam się znaleźć nagranie, które posłużyło do stworzenia zmanipulowanego materiału wideo. Deepfake bazował na rzeczywistym wywiadzie z udziałem profesora Bieleckiego, który zamieszczono w 2024 roku na kanale YouTube o nazwie WyszłoNaZdrowie. We wspomnianym filmie lekarz mówił o tym, jak wykorzystywany jest jego wizerunek w kontekście dezinformacji medycznej. Warto również dodać, że podczas pandemii COVID-19 w 2020 roku prof. Bielecki zachęcał do szczepień na tego wirusa.


Nagranie z rzekomych protestów w Polsce pochodzi z innego kraju
Na początku przerobionego filmu, w którym rzekomo mają być pokazani ludzie na polskich ulicach oburzeni „prawdą o szczepieniach”, dopatrzyliśmy się serbskiej flagi [czas nagrania 00:12]. Za pomocą wstecznego wyszukiwania obrazem udało nam się ustalić, że klatki pochodzą z protestu w Serbii z 2024 roku. Serbowie wyszli wtedy na ulice, by wyrazić swój protest wobec planu otworzenia kopalni litu.


Jak sprawdzić wygenerowany materiał?
W sieci mamy do czynienia z coraz większą ilością materiałów stworzonych za pomocą AI – są to zarówno obrazy, jak i nagrania. Manipulowane są treści m.in. medyczne, wojskowe i polityczne. Podkreślamy, by zwracać uwagę na szczegóły – dopatrywanie się nieprawidłowości takich jak źle wygenerowany ruch może pomóc w uniknięciu pomyłki.
Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy grafikę lub nagranie stworzyła sztuczna inteligencja, możemy skorzystać z jednego z narzędzi weryfikujących, np. z Hive AI, Sightengine czy Deepware Scanner.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




