Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy pilot F-16 przyznał się do braku doświadczenia? To fałszywe nagranie
W mediach społecznościowych krąży film, w którym pilot myśliwca F-16 przyznaje się do błędu i braku doświadczenia – czego skutkiem miało być zniszczenie domu w Wyrykach-Woli. Do sprawy odniosło się MON.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy pilot F-16 przyznał się do braku doświadczenia? To fałszywe nagranie
W mediach społecznościowych krąży film, w którym pilot myśliwca F-16 przyznaje się do błędu i braku doświadczenia – czego skutkiem miało być zniszczenie domu w Wyrykach-Woli. Do sprawy odniosło się MON.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku opublikowano nagranie (1, 2), na którym pilot myśliwca F-16 opowiada: „[…] to był mój drugi lot w F-16. Brak doświadczenia, słabe szkolenie, spadła rakieta, walnęła w dom” [czas nagrania 0:00]. Film (1, 2) nawiązuje do nieoficjalnych ustaleń redakcji „Rzeczpospolitej” w sprawie okoliczności zniszczenia domu w Wyrykach-Woli.
- Do filmu (1, 2) odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej (MON), które zdementowało treść nagrania we wpisie na platformie X: „W sieci krąży wideo z fałszywą wypowiedzią oficera Sił Powietrznych. […] To przykład dezinformacji, której celem jest wzbudzanie strachu i nieufności wobec Sił Zbrojnych RP”.
- Nagranie (1, 2) stworzono przy użyciu narzędzi AI – możemy na nim dostrzec cechy charakterystyczne dla wygenerowanych obrazów: „szlaczki” naśladują litery, ruch ust postaci nie pasuje do wymawianych słów, a wypowiedź nie zawiera przerw na oddechy.
Po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci pojawiło się wiele fałszywych przekazów (1, 2, 3). Szczególnym obiektem zainteresowania stał się zniszczony dom w Wyrykach-Woli – opisywaliśmy już nieprawdziwe informacje, jakoby do uszkodzeń budynku doszło w wyniku burzy.
Tym razem na Facebooku udostępniono nagranie (1, 2), na którym pilot myśliwca F-16 przyznaje [czas nagrania 0:00]: „[…] to był mój drugi lot w F-16. Brak doświadczenia, słabe szkolenie, spadła rakieta, walnęła w dom”.
Nagranie (1, 2) odnosi się do nieoficjalnych ustaleń redakcji „Rzeczpospolitej”, zgodnie z którymi dom w Wyrykach-Woli został zniszczony przez rakietę wystrzeloną z polskiego F-16. Pocisk miał doznać dysfunkcji układu naprowadzania w trakcie próby strącenia lecącego rosyjskiego drona. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie.
MON dementuje autentyczność nagrania
Do nagrania odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej (MON), które zdementowało treść filmu we wpisie na platformie X:
„[…] W sieci krąży wideo z fałszywą wypowiedzią oficera Sił Powietrznych. Tym razem autorzy wyrafinowanego i podłego #FakeNews żerują na wydarzeniach związanych z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję. To przykład dezinformacji, której celem jest wzbudzanie strachu i nieufności wobec Sił Zbrojnych RP. W ostatnim czasie obserwujemy nasilenie się działań dezinformacyjnych, które mają celowy i zorganizowany charakter. Apelujemy o rozwagę! Korzystamy i podawajmy w #socialmedia informacje tylko z wiarygodnych źródeł”.
⚠️ UWAGA – KOLEJNY #FakeNews!
W sieci krąży wideo z fałszywą wypowiedzią oficera Sił Powietrznych. Tym razem autorzy wyrafinowanego i podłego #FakeNews żerują na wydarzeniach związanych z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję.
ℹ️ To przykład dezinformacji,…
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) September 18, 2025
Film (1, 2) wykorzystuje logotyp poznańskiej stacji telewizyjnej RTK. Nagranie o takiej treści nie istnieje w archiwum stacji na jej oficjalnej stronie internetowej, nie zostało też udostępnione w jej kanale na YouTubie.
Nagranie stworzono za pomocą sztucznej inteligencji
Wielu komentujących wpisy (1, 2) zauważyło, że film został stworzony przy użyciu narzędzi AI [pisownia oryginalna]: „Przecież to wyrób komputerowy”, „Ale to fake AI”. Jak rozpoznać, że film lub grafika zostały wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji?
Najprostszym sposobem jest analizowanie szczegółów i wypatrywanie niespójności. W tym przypadku (1, 2) możemy przyjrzeć się „napisowi” na naszywce kurtki oficera – generatory wciąż słabo radzą sobie z tekstem, dlatego zastępują go „szlaczkami” albo znakami zbliżonymi do liter. Inne elementy charakterystyczne (1, 2, 3) dla grafik i filmów AI, które możemy dostrzec w fałszywym nagraniu (1, 2), to ruch ust niepasujący do wypowiadanych słów i brak przerw na oddech w wypowiedzi.
Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy grafikę lub nagranie stworzyła sztuczna inteligencja, możemy skorzystać z jednego z narzędzi weryfikujących, np. z Hive AI i Sightengine.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




