Strona główna Alerty Pakt migracyjny wszedł w życie. Czy Polska będzie musiała przyjmować migrantów?

Pakt migracyjny wszedł w życie. Czy Polska będzie musiała przyjmować migrantów?

Fot. Shutterstock / Modyfikacje: Demagog

Pakt migracyjny wszedł w życie. Czy Polska będzie musiała przyjmować migrantów?

Od dziś w Unii Europejskiej obowiązuje Pakt o migracji i azylu. Pakiet dziesięciu aktów prawnych, który wszedł w życie 12 czerwca, będzie od teraz regulował zarządzanie migracją i procedurami azylowymi na terenie całej wspólnoty.

Nowe przepisy od miesięcy budzą kontrowersje w Polsce. Zarówno politycy koalicji rządzącej, jak i opozycji deklarowali sprzeciw wobec rozwiązań zawartych w pakcie. 

Jeszcze podczas kampanii wyborczej prezydent Karol Nawrocki zapowiadał, że jednostronnie go wypowie. Również rząd Donalda Tuska zgłaszał zastrzeżenia wobec zapisów paktu. 14 maja 2024 roku podczas obrad Rady UE Polska głosowała przeciwko jego przyjęciu. 

Jednak mimo sprzeciwu Polski i kilku innych państw członkowskich pakt został ostatecznie przyjęty. Jak przekonuje wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk, wejście przepisów w życie nie oznacza natychmiastowych zmian. – 12 czerwca nic się nie wydarzy. Wstaniemy rano i to będzie taki sam dzień jak poprzedni – obiecuje Duszczyk. 

Relokacja migrantów. Co przewidują przepisy?

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów paktu migracyjnego jest mechanizm solidarnościowy, zgodnie z którym odpowiedzialność za zarządzanie migracją ma być sprawiedliwie dzielona pomiędzy państwa członkowskie UE.

Przyjęcie paktu nie oznacza jednak, że wszystkie kraje Unii Europejskiej automatycznie będą miały obowiązek przyjmowania migrantów. Państwa członkowskie mogą wybrać inną formę udziału w mechanizmie solidarnościowym, np. wniesienie wkładu finansowego lub udzielenie innego wsparcia krajom znajdującym się pod większą presją migracyjną (art. 56 ust. 2).

Przepisy przewidują również możliwość uzyskania czasowego zwolnienia z obowiązków wynikających z mechanizmu solidarnościowego.

Pakt migracyjny a Polska. Jakie zasady obowiązują w 2026 roku?

Do końca 2026 roku Polska została zwolniona zarówno z mechanizmu relokacji migrantów, jak i z obowiązku wnoszenia wkładu finansowego.

Decyzja wynika z pierwszego wniosku Komisji Europejskiej dotyczącego utworzenia tzw. rocznej puli solidarnościowej, który został przedstawiony Radzie Unii Europejskiej 11 listopada 2025 roku.

Komisja Europejska uznała wówczas, że Polska nie znajduje się pod bezpośrednią presją migracyjną, jednak, podobnie jak kilka innych państw, mierzy się ze „znaczącą sytuacją migracyjną”. Na tej podstawie polski rząd wystąpił o zwolnienie z udziału w mechanizmie solidarnościowym, a wniosek ten został zaakceptowany (s. 13).

Jak poinformowało biuro prasowe Rady UE w komentarzu dla redakcji Konkret24, zwolnienie obowiązuje jednak jedynie do końca 2026 roku. Po tym terminie Komisja Europejska ponownie oceni sytuację migracyjną państw członkowskich, w tym Polski.

Jakie zobowiązania mają inne państwa UE?

Na 2026 rok dla wszystkich państw Unii Europejskiej wyznaczono łączny wkład solidarnościowy obejmujący relokację 21 tys. osób oraz 420 mln euro (s. 11).

Najwięcej migrantów mają przyjąć Niemcy (ponad 4,5 tys. osób), a najmniej Malta (14 osób). Jednocześnie Malta, w przeciwieństwie do Niemiec, ma także wpłacić środki do puli solidarnościowej. Jej wkład wyniesie 260 tys. euro i będzie najniższy spośród wszystkich państw członkowskich.

Najwyższą wpłatę przewidziano dla Hiszpanii, która ma przekazać ponad 42 mln euro. Ponieważ kraj ten został uznany za znajdujący się pod presją migracyjną, część tej kwoty zostanie mu zwrócona (art. 1 ust. 6).

Udział Polski w puli solidarnościowej określono na nieco ponad 6,6 proc. (s. 13). Oznaczałoby to, gdyby Polska nie została zwolniona z mechanizmu solidarności, obowiązek przyjęcia ok. 1,4 tys. osób lub wniesienia wkładu finansowego w niecałych 28 mln euro. Kwota ta odpowiadałaby niecałe 0,6 proc. środków netto otrzymanych przez Polskę z budżetu Unii Europejskiej (po odjęciu wpłat) w 2025 roku.

Polska nie wdroży wszystkich przepisów paktu?

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk zapowiedział, że Polska zamierza wdrażać przede wszystkim te rozwiązania, które wzmacniają ochronę granic i uszczelniają politykę migracyjną. – Wszystkich przepisów nie wdrożymy – powiedział w rozmowie z PAP i Polskim Radiem w Luksemburgu. 

Jak dodał, Polska będzie bronić swojego stanowiska nawet w przypadku ewentualnego sporu z Komisją Europejską przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Według informacji uzyskanych przez PAP ze źródeł unijnych, chodzi m.in. o obowiązek tworzenia dodatkowej infrastruktury przy granicy, w tym zaplecza medycznego oraz odpowiednich procedur dla migrantów.

Polski rząd ma uważać, że takie rozwiązania nie są konieczne, bo część funkcjonariuszy Straży Granicznej posiada przeszkolenie medyczne, a niektórzy są wykwalifikowanymi ratownikami medycznymi. Zdaniem władz tworzenie dodatkowych punktów infrastrukturalnych mogłoby utrudnić ochronę granicy z Białorusią.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź