Szybkie alerty Demagoga. Znajdziesz tu najważniejsze informacje o dezinformacji i manipulacjach, zwłaszcza w kontekście kampanii wyborczej.
Ze 100 konkretów zostało 30? Tusk obiecywał coś innego
Fot. Shutterstock / Modyfikacje: Demagog
Ze 100 konkretów zostało 30? Tusk obiecywał coś innego
„Moja partia dostała 31 proc., więc zrobiłem 1/3 z tego, co obiecałem. Chyba uczciwy rachunek” – tak Donald Tusk przedstawia sprawę 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów, obiecanych przez Koalicję Obywatelską. Mówił o tym na spotkaniu z mieszkańcami w Piotrkowie Trybunalskim oraz podobnie wypowiedział się w podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego. – Panie premierze, może warto było złożyć 30 obietnic, a nie 100? – spytał w pewnym momencie Kędzierski.
Donald Tusk wcześniej tłumaczył, że nie jest wszechmocny, a niektóre rzeczy wymagają długich lat pracy. – To jest wycofanie się z tych stu obietnic, to, co pan teraz mówi? – spytał Wojewódzki. Tusk odpowiedział: – Nie, to jest realna ocena, co mogę po dwóch latach powiedzieć: to dowiozłem, tu zmieniłem priorytety, bo tego wymaga sytuacja, np. międzynarodowa, tego nie dałem rady dowieźć, będę się starał to robić w przyszłości.
Rząd obiecywał wszystkie 100 konkretów
Takie przedstawienie sprawy może być jednak zaskoczeniem dla wyborców KO. Jeszcze w marcu 2024 roku Donald Tusk mówił, że wszystkie konkrety są aktualne. – Najbliższe miesiące to będzie przyspieszenie. Żeby nikt nie myślał, że którykolwiek z punktów do realizacji, których się zobowiązaliśmy, został unieważniony. Jest trudniej w niektórych sprawach, niż myślałem, ale to jest jeszcze większa motywacja dla mnie i dla całej naszej drużyny – mówił premier podczas konferencji prasowej.
We wrześniu br. z Biura Rzecznika Rządu otrzymaliśmy informację, że „rząd dąży do realizacji obietnic do końca kadencji”. Z odpowiedzi dowiedzieliśmy się także, że „priorytety polityki członków Rady Ministrów nie znoszą dotychczasowych zobowiązań wynikających m.in. z umowy koalicyjnej”. Wszystko więc wskazuje na to, że jeszcze we wrześniu wszystkie konkrety były aktualne.
Tusk zmienił zdanie co do legalnej aborcji?
Trudno nie zauważyć, że narracja wokół niektórych obietnic rządu zmieniła się po wyborach i to nieraz o 180 stopni. Dotyczy to m.in. tzw. kwestii światopoglądowych, wzbudzających największe emocje.
W 100 konkretach znalazł się zapis o legalnej aborcji do 12. tygodnia ciąży. Zaznaczono tutaj, że decyzja musi należeć do kobiety. To, że jest to właśnie jej wybór, powtarzał sam Donald Tusk.
– My tu mówimy o prawie kobiety do decydowania o własnym zdrowiu, o macierzyństwie, o swoim poczuciu bezpieczeństwa – mówił jeszcze rok temu premier. Teraz jednak inaczej formułuje swoją opinię: – We mnie aborcja nie budzi entuzjazmu. W nikim przecież. Ja nawet nie lubię, kiedy ktoś mówi, że to jest prawo kobiety, bo przecież nie po to się rodzimy, żeby mieć prawo do przerwania ciąży. Wiadomo, o co chodzi.
Rząd oficjalnie nie wycofuje się z walki o legalną aborcję. Tusk na tym samym spotkaniu w Piotrkowie Trybunalskim tłumaczył, że postulat legalnej aborcji nie zyskał większości w Sejmie. – Proszę was, patrzcie na to, jak kto głosuje. Demokracja to nie jest aż tak bardzo skomplikowany proces. Ja nie zmieniłem zdania, ale nie jestem w stanie przekonać niektórych członków tej koalicji, żeby poszli tą naszą drogą – wyjaśniał.
Realnie sytuacja kobiet niewiele się zmieniła. Tak samo jak par jednopłciowych czy osób żyjących w nieformalnych związkach chcących mieć prawo do dziedziczenia po sobie majątku czy odwiedzin partnera w szpitalu. Koalicja obiecała wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich, jednak do tej pory nie udało się tego zrobić. W zamian za to politycy zaproponowali uregulowanie statusu osoby najbliższej.
Ponownie sprawdzimy stan realizacji konkretów
Po 100 pierwszych dniach rządów koalicji 15 października łącznie udało się zrealizować w pełni jedynie 6 obietnic – tak wynika z naszej analizy. Przyjrzeliśmy się konkretom ponownie po roku od zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska. Wówczas zrealizowanych było 15.
Teraz przyglądamy się konkretom po raz kolejny, bo zbliżają się dwa lata rządów koalicji. W grudniu opublikujemy wyniki naszych analiz.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



