Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Lex szarlatan. Jak wpłynie na działalność zielarzy i dietetyków?
Lex szarlatan. Jak wpłynie na działalność zielarzy i dietetyków?
![]()
W bardzo szerokiej i niejasnej definicji „praktyk pseudomedycznych” zmieści się każdy zielarz, a nawet dietetyk, masażysta czy autor internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia. Wyłącznie od rozsądku i dobrej woli Rzecznika Praw Pacjenta będzie zależało, jak bardzo rozszerzy interpretację tej definicji i których zawodów zakaże.
- 15 maja do Sejmu wpłynął rządowy projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, znany jako „lex szarlatan”. Nowe przepisy wprowadzają zakaz stosowania „praktyk pseudomedycznych” (art. 1 pkt 12) i rozszerzają uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta, który będzie mógł nakazać zaniechanie takich praktyk (art. 1 pkt 12) oraz nakładać kary finansowe (art. 1 pkt 13 i 14).
- Definicja praktyk pseudomedycznych (art. 1 pkt 12) obejmuje wyłącznie: udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osobą niewykonującą zawodu medycznego; wykonywanie działalności leczniczej bez wymaganego wpisu do rejestru; przypisywanie metodom niemedycznym właściwości leczniczych, ale tylko jeśli mają one zastąpić leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną; promowanie niesprawdzonych metod jako skutecznych, ale tylko jeśli zagrażają one życiu lub zdrowiu; oraz rozpowszechnianie informacji podważających skuteczność lub bezpieczeństwo metod opartych na wiedzy medycznej. Warunkiem uznania za praktykę pseudomedyczną jest działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.
- W uzasadnieniu ustawy jako przykłady praktyk pseudomedycznych wymieniono m.in. leczenie nowotworów jodem lub plazmoterapią, stosowanie płynu lugola w chorobach tarczycy, odczulanie biorezonansem czy leczenie autyzmu „holistycznymi programami”. Metody te nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną ani uwzględniane w oficjalnych wytycznych i mogą odciągać od sprawdzonych metod leczenia.
- Nowe przepisy nie obejmują każdego zielarza, dietetyka czy masażysty – nadal możliwe będzie np. wykonywanie masażu zgodnie z wiedzą medyczną przez technika masażystę, poradnictwo dietetyczne oparte na dowodach naukowych czy oferowanie produktów ziołowych, o ile nie przypisuje się im niepotwierdzonych właściwości (np. leczenie raka). Ponadto na podstawie nowych przepisów Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł nakazać zaniechanie konkretnych praktyk (art. 1 pkt 12), a nie zakazywać wykonywania zawodów. Choć decyzje Rzecznika będą ostateczne, nie pozostaną poza kontrolą – będzie można zaskarżyć je do sądu administracyjnego (art. 1 pkt 12). Wypowiedź oceniamy więc jako fałsz.
Rząd chce walczyć z pseudomedycyną
Po ponad roku prac rządowych do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, znany szerzej jako „lex szarlatan”. Według uzasadnienia ustawy jej celem jest przeciwdziałanie praktykom niezgodnym z aktualną wiedzą medyczną oraz dezinformacji medycznej. Obecnie działalność osób bez uprawnień do udzielania świadczeń zdrowotnych nie podlega kontroli Rzecznika Praw Pacjenta.
Nowe przepisy wprowadzają zakaz stosowania „praktyk pseudomedycznych” (art. 1 pkt 12) i przyznają Rzecznikowi Praw Pacjenta kompetencje do egzekwowania tego zakazu. Rzecznik będzie mógł prowadzić postępowania w sprawach praktyk pseudomedycznych (art. 1 pkt 1), wydawać decyzje nakazujące zaniechanie takich praktyk (art. 1 pkt 12) oraz zobowiązywać do usunięcia skutków ich stosowania (art. 1 pkt 12).
Projekt przewiduje również sankcje finansowe. Rzecznik będzie mógł nałożyć karę w wysokości do miliona złotych na podmiot lub osobę stosującą praktyki pseudomedyczne (art. 1 pkt 13). Ponadto kierownik takiego podmiotu będzie podlegał karze do dwudziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia, jeśli umyślnie dopuścił on do naruszenia zakazu stosowania praktyki pseudomedycznej (art. pkt 14).
Krytycy wskazują na nieprecyzyjność przepisów
Jednym z najczęściej podnoszonych zarzutów wobec projektu ustawy jest nieprecyzyjność przepisów, która otwiera pole do uznaniowości decyzji Rzecznika Praw Pacjenta. – Tak dużo ogólników, tak niedoprecyzowanych zapisów już dawno nie widziałem – mówił poseł PiS Grzegorz Lorek podczas posiedzenia Komisji Zdrowia [czas nagrania: 13:25:30].
Do grona krytyków projektu dołączył Krzysztof Bosak. Jego zdaniem nowe przepisy mogą zniszczyć „cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej”, a definicja praktyk pseudomedycznych będzie dotyczyć każdego zielarza, dietetyka, masażysty czy autora internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia.
Czego zakazuje lex szarlatan?
Definicja praktyk pseudomedycznych (art. 1 pkt 12) przyjęta w projekcie ustawy obejmuje:
- udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osobę niewykonującą zawodu medycznego,
- wykonywanie działalności leczniczej bez wpisu do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą,
- stosowanie metod, które są przedstawiane jako uznane metody medyczne, choć nimi nie są – jeśli mają one zastąpić leczenie zgodne z aktualną wiedzą medyczną,
- publiczne promowanie niesprawdzonych metod jako skutecznych i bezpiecznych – jeżeli zagrażają one życiu lub zdrowiu,
- publicznego rozpowszechniania informacji o szkodliwości lub nieskuteczności metod zgodnych z aktualną wiedzą medyczną.
Aby uznać praktykę za pseudomedyczną, osoby ją oferujące muszą działać z celem osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.
Ocena wypowiedzi Bosaka opiera się na definicji obowiązującej w momencie publikacji jego wpisu. Warto jednak podkreślić, że projekt ustawy jest w trakcie procesu legislacyjnego. Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji nadzwyczajnej 17 czerwca wprowadzono poprawki zawężające definicję praktyk pseudomedycznych. Niewykluczone, że na dalszych etapach procesu legislacyjnego zostaną wprowadzone kolejne zmiany.
Jakie praktyki mogą zostać uznane za pseudomedyczne?
Rząd tłumaczy, że proponowane przepisy nie będą ograniczać aktywności takich jak zielarstwo, kosmetologia, podologia, joga czy masaż. W dokumencie Q&A dotyczącym projektu ustawy czytamy, że „dietetyk może edukować, układać jadłospisy i wspierać zmianę nawyków”. Niedopuszczalne będzie natomiast twierdzenie, że sama dieta może zastąpić np. chemioterapię czy leczenie psychiatryczne.
Projekt nie zakłada również zakazu działalności sklepów zielarskich, o ile oferowanym produktom nie będą przypisywane niepotwierdzone właściwości (np. „to wyleczy raka”). Można więc stwierdzić, że na takich samych zasadach dozwolone będzie pisanie w internecie o domowych sposobach leczenia.
Przykłady praktyk pseudomedycznych zostały wskazane w uzasadnieniu ustawy. Należą do nich m.in. leczenie nowotworów jodem lub plazmoterapią, stosowanie płynu lugola w chorobach tarczycy, odczulanie biorezonansem czy leczenie autyzmu „holistycznymi programami”. Według autorów ustawy korzystanie z tych usług jest niebezpieczne, ponieważ może prowadzić do opóźnienia wdrożenia metod o potwierdzonej skuteczności oraz narażać pacjentów na niepożądane skutki.
Projekt ustawy odwołuje się do pojęcia „aktualnej wiedzy medycznej” jako standardu, który pozwala ocenić, czy dana metoda jest medycznie uzasadniona. Termin ten nie został zdefiniowany w projekcie ustawy, ale w orzecznictwie sądów przyjmuje się m.in., że chodzi o metody, które mają „poparcie w dowodach naukowych i badaniach”.
Rzecznik Praw Pacjenta zyska nowe kompetencje, ale nie dowolność działania
Nowe przepisy dają Rzecznikowi Praw Pacjenta liczne nowe uprawnienia, ale nie są one aż tak szerokie, jak sugeruje Krzysztof Bosak. Rzecznik będzie mógł nakazać zaniechanie konkretnych praktyk (art. 1 pkt 12), a nie zakazywać wykonywania całych zawodów. Wynika to również z samej definicji praktyk pseudomedycznych, która jest ograniczona do określonych przypadków.
Choć rozstrzygnięcia Rzecznika będą ostateczne (art. 1 pkt 12), przyjmowana przez niego interpretacja przepisów będzie podlegać kontroli sądowej. Decyzję będzie można zaskarżyć do sądu administracyjnego, który powinien niezwłocznie rozpatrzyć skargę (art. 1 pkt 12). Wypowiedź oceniamy więc jako fałsz.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



