Strona główna Wypowiedzi Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Czy faktycznie byli połączeni ,,przez lata’’?

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Czy faktycznie byli połączeni ,,przez lata’’?

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Czy faktycznie byli połączeni ,,przez lata’’?

Michał Wójcik

Poseł
Prawo i Sprawiedliwość

Przed wojną przecież była połączona funkcja [Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości – przyp. Demagog]. Po wojnie przez lata była połączona. A potem wy ją rozdzieliliście.

Gość Dzisiaj, 11.05.2026

Częściowa prawda

Wypowiedź uznajemy za częściową prawdę, gdy: 

  • zawiera połączenie informacji prawdziwych z fałszywymi. Obecność nieprawdziwej informacji nie powoduje jednak, że teza zawarta w weryfikowanym stwierdzeniu zostaje wypaczona bądź przeinaczona,
  • rzeczywiste dane w jeszcze większym stopniu przemawiają na korzyść tezy autora.

Sprawdź metodologię

Gość Dzisiaj, 11.05.2026

Częściowa prawda

Wypowiedź uznajemy za częściową prawdę, gdy: 

  • zawiera połączenie informacji prawdziwych z fałszywymi. Obecność nieprawdziwej informacji nie powoduje jednak, że teza zawarta w weryfikowanym stwierdzeniu zostaje wypaczona bądź przeinaczona,
  • rzeczywiste dane w jeszcze większym stopniu przemawiają na korzyść tezy autora.

Sprawdź metodologię

  • Przed wojną te funkcje faktycznie były połączone (1, 2). W II RP Naczelnym Prokuratorem był z urzędu Minister Sprawiedliwości. Ten stan utrzymał się przez ok. pięć lat po wojnie. Natomiast ustawa z 1950 roku oddzieliła rolę Prokuratora Generalnego od obowiązków Ministerstwa Sprawiedliwości i podporządkowała ją Radzie Państwa.
  • Po przemianach ustrojowych urzędy ponownie zostały połączone na mocy ustawy z 22 marca 1990 roku.
  • Rząd PO-PSL rozdzielił funkcje w 2010 roku, a Zjednoczona Prawica połączyła je w 2016 roku. Ten model obowiązuje aktualnie, chociaż postulat rozdzielenia funkcji znalazł się wśród 100 konkretów rządu Donalda Tuska. Projekt wprowadzający te zmiany został złożony w czerwcu 2024 roku, ale do tej pory nie został skierowany do Sejmu.
  • Rzeczywiście funkcje były połączone w II RP i przez większość historii III RP, ale w czasach PRL były przez 40 lat rozdzielone. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako częściową prawdę.

Spór, w którym padła ta wypowiedź

Wypowiedź wpisuje się w trwający od lat spór o ustrojowy model prokuratury i jej upolitycznienie: o to, czy stanowiska Prokuratora GeneralnegoMinistra Sprawiedliwości powinny być połączone w rękach jednego polityka czy rozdzielone.

Obie strony mają swoje argumenty. Zwolennicy rozdzielenia, w tym obecny rząd, przekonują, że ma ono dać prokuraturze niezależność od politycznych wpływów i nacisków. Zwolennicy połączenia (m.in. PiS) argumentują, że podporządkowanie prokuratury ministrowi zwiększy skuteczność realizacji zadań, które jej powierzono, oraz da Radzie Ministrów możliwość zapewnienia „kompleksowego bezpieczeństwa wewnętrznego państwa” (s. 90). 

Tym problemem zajęła się Komisja Wenecka, która w 2017 roku wydała swoją opinię. Opowiedziała się wtedy za modelem rozdzielonym. Co ciekawe, z delegacją Komisji spotkał się również sam Michał Wójcik, ale nie przy okazji wydania tamtej opinii, lecz dopiero we wrześniu 2024 roku, gdy Komisja oceniała rządowy projekt rozdzielenia funkcji. Bronił on wtedy modelu połączonego, co tłumaczył „nawiązaniem do tradycji” i „wzięciem odpowiedzialności za bezpieczeństwo w państwie”. Przekonywał, że w tamtym okresie prokuratura cieszyła się najwyższym zaufaniem społecznym.

Obecny, połączony model wprowadziła Zjednoczona Prawica ustawą z 28 stycznia 2016 roku. Po tym przez osiem lat tę funkcję pełnił minister Zbigniew ZiobroPo zmianie władzy w 2023 roku rząd zapowiedział powrót do modelu rozdzielonego, a w 2024 roku ruszyły prace legislacyjne związane z tym projektem. Michał Wójcik, obecnie poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości, odwołał się do historii, by przedstawić połączenie funkcji jako rozwiązanie sprawdzone, a ich rozdzielenie jako pomysł poprzedników. To teza historyczna, którą można sprawdzić.

Przed wojną i tuż po niej funkcje faktycznie były połączone

Ta część wypowiedzi posła jest prawdziwa. W 1919 roku naczelnik państwa Józef Piłsudski wydał dekret w przedmiocie ustroju Sądu Najwyższego, w którym określono: „Obowiązki Prokuratora naczelnego pełni Minister Sprawiedliwości” (art. 4). 

Taki stan prawny utrzymało rozporządzenie Prezydenta RP wydane w 1928 roku. Naczelnym Prokuratorem był z urzędu Minister Sprawiedliwości, któremu przysługiwało prawo nadzoru i kierownictwa wobec wszystkich prokuratorów (art. 232 i art. 235).

W opracowaniu o prokuraturze II Rzeczypospolitej wskazano, że najwyższym organem prokuratury był wówczas Minister Sprawiedliwości, a cały model opierał się na zasadzie centralizmu i hierarchicznego podporządkowania. Takie rozwiązanie przetrwało także pierwsze lata powojenne, mniej więcej do 1950 roku.

Przez cztery dekady prokuratura była oddzielona

Tu zaczyna się błąd w wypowiedzi. Za czasów rządów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej ustawa z 20 lipca 1950 roku o Prokuraturze Rzeczypospolitej Polskiej oddzieliła prokuraturę od administracji rządowej i sądów. 

Generalny Prokurator stał się organem niezależnym od Ministra Sprawiedliwości, podległym bezpośrednio Radzie Państwa i działającym według jej wytycznych (art. 6). Stan ten obowiązywał przez ok. cztery dekady, aż do 1990 roku.

Oznacza to, że po wojnie omawiane funkcje były połączone jedynie przez ok. pięć lat (od 1945 do 1950 roku), a następnie rozdzielone przez ok. 40 lat (od 1950 do 1990 roku). Dominującym modelem powojennym było więc rozdzielenie, a nie połączenie – czyli odwrotnie, niż sugeruje Wójcik.

W 1990 roku funkcje znów połączono

Rozdzielony model zakończył się wraz z transformacją ustrojową. Ustawa z 22 marca 1990 roku, uchwalona już w III RP, za rządu Tadeusza Mazowieckiego, zniosła odrębną Prokuraturę Generalną i ponownie powiązała prokuraturę z rządem. 

Nadała ona przepisom następujące brzmienie: „Prokurator Generalny jest naczelnym organem prokuratury. Funkcje Prokuratora Generalnego sprawuje Minister Sprawiedliwości” (art. 1 pkt 2), a pierwszym ministrem, który objął tę funkcję z urzędu, został Aleksander Bentkowski.

Połączony model przetrwał 20 lat, do 2010 roku. Na mocy ustawy z 9 października 2009 roku, za rządów koalicji PO-PSL, z dniem 31 marca 2010 roku ponownie rozdzielono oba urzędy. Prokurator Generalny stał się niezależnym, naczelnym organem prokuratury, powoływanym na sześcioletnią kadencję (art. 1). Rozdzielenie nie utrzymało się długo. Ustawą Prawo o prokuraturze z 28 stycznia 2016 roku Zjednoczona Prawica ponownie połączyła funkcje z dniem 4 marca 2016 roku (art. 1). Ten model obowiązuje do dziś. 

Co właściwie znaczy „po wojnie przez lata”?

Wypowiedź można odczytać dwojako. W odczytaniu dosłownym oznacza ona, że tuż po wojnie funkcje były długo połączone, aż rozdzielił je rząd Donalda Tuska. Jest ona błędna, ponieważ przez 40 lat funkcje były rozdzielone.

Natomiast gdy uwzględniamy czasy II i III RP, to słowa „przez lata połączona” możemy odnieść do lat 1990–2010. Stan prawny wprowadzony ustawą z 22 marca 1990 roku rzeczywiście zakończył rząd PO-PSL, który rozdzielił te funkcje ustawą z 9 października 2009 roku. Wtedy rdzeń wypowiedzi się broni, ale nawet w tej wersji może ona wprowadzać w błąd, bo pominięto fakt, że przez większość okresu powojennego funkcje były rozdzielone.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź