Strona główna Wypowiedzi Ustawa wdrażająca DSA. Jakie treści będą blokowane?

Ustawa wdrażająca DSA. Jakie treści będą blokowane?

Ustawa wdrażająca DSA. Jakie treści będą blokowane?

Bartłomiej Pejo

Poseł
Nowa Nadzieja

I teraz to, co my na przykład krytykujemy – Zielony Ład, politykę klimatyczną właśnie Unii Europejskiej itd. – wy stwierdzicie za chwilę [po wejściu w życie ustawy wdrażającej Akt o usługach cyfrowych – przyp. Demagog], wasz urzędnik w postaci pana prezesa UKE, że jest to dezinformacja. Według nas jest to konstruktywna krytyka. I teraz takie treści będą przez was być może wycinane.

Debata w Kanale Zero, 05.11.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

Debata w Kanale Zero, 05.11.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • Sejm rozpatruje rządowy projekt ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Niektóre przepisy tego projektu budzą obawę o ograniczanie wolności słowa (np. 1, 2, 3).
  • Na mocy proponowanej ustawy odpowiednie organy, takie jak np. prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), będą mogły wydać nakaz zablokowania niektórych treści (art. 11b). Chodzi o materiały, których publikowanie już dziś jest karane na mocy Kodeksu karnego lub innych ustaw (art. 11a ust. 1).
  • Katalog nielegalnych treści, których zablokowanie może nakazać prezes UKE, jest ściśle określony w ustawie i zamknięty (art. 11a ust. 1). Chodzi tu m.in. o oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego), podszywanie się pod osoby (art. 190a par. 2) i fałszywe alarmy (art. 224a). 
  • Projekt ustawy nie przewiduje blokowania dezinformacji w szerokim sensie. Krytykowanie polityki klimatycznej Unii Europejskiej nie jest w Polsce karalne, a proponowane przepisy nie dają możliwości usuwania takiej krytyki z internetu. Dlatego wypowiedź Bartłomieja Pejo oceniamy jako fałsz.

Wdrożenie DSA w Polsce – prawica ostrzega przed cenzurą

W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem ustawy wdrażającej w Polsce unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Obecnie zajmuje się nim Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Z inicjatywy jej przewodniczącego, Bartłomieja Pejo z Konfederacji, 4 listopada odbyło się w tej sprawie wysłuchanie publiczne. Dwa dni później nad projektem dyskutowali członkowie komisji.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji mobilizowali do udziału w wysłuchaniu publicznym osoby, które w proponowanych przepisach widzą ryzyko ograniczenia wolności słowa (np. 1, 2, 3). Wśród tych polityków był również przewodniczący komisji. Z kolei Ministerstwo Cyfryzacji, które przygotowało te przepisy, tłumaczy, że mają one zapewnić skuteczniejszą walkę z dezinformacją.

Dzień po wysłuchaniu publicznym Bartłomiej Pejo wziął udział w debacie na temat wdrożenia DSA w Polsce, którą zorganizował Kanał Zero. Swoje obawy przed przyjęciem projektu ustawy poseł tłumaczył tym, że istnieją różne definicje dezinformacji. Odwołując się do priorytetów tegorocznej prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej, gdzie wymieniono „przeciwdziałanie dezinformacji klimatycznej”, stwierdził, że nowe prawo umożliwi usuwanie treści krytykujących Europejski Zielony Ład i politykę klimatyczną Unii Europejskiej.

W rzeczywistości przepisy, które zaproponował rząd, umożliwiają walkę z dezinformacją tylko w bardzo wąskim zakresie.

Projekt ustawy wdrażającej DSA – wąskie rozumienie dezinformacji

Zgodnie z projektem ustawy wdrażającej DSA w Polsce prokurator, policja, organ Krajowej Administracji Skarbowej, użytkownik lub zaufany podmiot sygnalizujący będą mogli złożyć wniosek o wydanie nakazu zablokowania „nielegalnych treści” (art. 11a ust. 1). Katalog nielegalnych treści został ściśle określony w propozycji przepisów. Już dziś są one karane na mocy Kodeksu karnego oraz innych ustaw. W katalogu mieści się także pochwalanie wymienionych tam czynów.

Do walki z dezinformacją, czyli celowym rozpowszechnianiem fałszywych informacji, pasują trzy wymienione w katalogu przepisy. Dwa z nich dotyczą oszustw (art. 286 Kodeksu karnego) i podszywania się pod osobę (art. 190a par. 2). 

Na łamach Demagoga opisywaliśmy wiele oszustw promowanych w serwisach społecznościowych (np. 1, 2, 3). Niektóre z nich wykorzystywały wizerunki znanych osób (np. 1, 2, 3). Opisywaliśmy również fałszywe treści, realizujące cele Rosji w wojnie z Ukrainą, polegające na podszywaniu się pod ukraińskie aktywistki czy polskich naukowców.

Trzeci wymieniony w projekcie ustawy przepis, który może służyć ochronie przed nieprawdziwymi informacjami, odnosi się do fałszywych alarmów (art. 224a Kodeksu karnego). Pozostałe fałszywe treści, o ile nie zawierają np. nawoływania do nienawiści na tle narodowym, etnicznym, rasowym czy religijnym lub propagowania totalitaryzmu (art. 256 par. 1–2), nie podlegają pod proponowaną ustawę.

W katalogu treści, o których zablokowanie będzie można wnioskować, nie ma krytyki Zielonego Ładu czy polityki klimatycznej Unii Europejskiej, ani też ogólnie określonej dezinformacji. Obawa przed blokowaniem dostępu do takich treści, którą wyraził Bartłomiej Pejo, nie ma więc podstawy w przepisach.

Ustawa wdrażająca DSA dotyczy wielu innych przestępstw

Poza wyżej wymienionymi przestępstwami, w projekcie ustawy wymieniono treści zagrażające ludzkiemu życiu lub zdrowiu: zlecanie zabójstwa (art. 148a par. 1 Kodeksu karnego), namawianie do samobójstwa (art. 151), namawianie do samookaleczania (art. 156a), werbowanie do handlu ludźmi (art. 189a) i grożenie popełnieniem przestępstwa wobec osoby (art. 190 par. 1), a także wywoływanie fałszywych alarmów o zagrożeniu życia lub zdrowia wielu osób lub mienia w znacznych rozmiarach (art. 224a).

Wymieniono również czyny naruszające inne dobra osobiste: podszywanie się pod inną osobę dla wyrządzenia jej szkody (art. 190a par. 2 Kodeksu karnego) i rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody (art. 191a par. 1).

Znalazły się tam również treści niebezpieczne dla małoletnich: udostępnianie treści pornograficznych małoletnim lub reklamowanie takich treści (art. 200 par. 3 i 5 Kodeksu karnego), nawiązywanie kontaktu z małoletnim w celu zgwałcenia lub prezentowania mu pornografii oraz składania propozycji seksualnych lub udziału w tworzeniu treści pornograficznych (art. 200a), pochwalanie pedofilii (art. 200b) i rozpowszechnianie treści pedofilskich (art. 202 par. 1, 3–4c). Małoletnich chroni także wymieniony w ustawie zakaz sprzedaż wyrobów tytoniowych na odległość (art. 12c pkt 5 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu).

Kilka przepisów w katalogu odnosi się do ochrony mienia: poza oszustwami i żądaniem korzyści za zwrot zabranej rzeczy (art. 286 par. 12 Kodeksu karnego), są tam również oszustwa komputerowe (art. 287 par. 1), nielegalne rozpowszechnianie cudzych utworów, czyli piractwo (art. 116 ustawy o prawie autorskim), handel podróbkami (art. 305 Prawa własności przemysłowej) oraz wszelka nielegalna sprzedaż towarów lub usług, wbrew przepisom Kodeksu karnego skarbowego.

Ustawa wdrażająca DSA daje możliwość odwołania do sądu

Jak już wspomnieliśmy, wniosek o wydanie nakazu zablokowania wyżej wymienionych treści, poza służbami (prokuraturą, policją, organami Krajowej Administracji Skarbowej), będzie mógł złożyć każdy użytkownik lub zaufany podmiot sygnalizujący (art. 11a ust. 1). O tym, kto dostanie status zaufanego podmiotu sygnalizującego, będzie decydował koordynator do spraw usług cyfrowych (art. 22o), czyli prezes polskiego Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). 

Zgodnie z unijnym Aktem o usługach cyfrowych taki podmiot musi dysponować szczególną wiedzą ekspercką i kompetencjami do celów wykrywania, identyfikowania i zgłaszania nielegalnych treści, być niezależnym od platform internetowych oraz dokonywać zgłoszeń w sposób dokładny i obiektywny oraz z zachowaniem należytej staranności (art. 22 ust. 2). Co najmniej raz w roku zaufane podmioty sygnalizujące będą musiały publikować łatwo zrozumiałe i szczegółowe sprawozdania dotyczące dokonanych zgłoszeń (art. 22 ust. 3).

Wnioski o wydanie nakazu zablokowania treści będą rozpatrywały dwa podmioty (art. 11b). Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) ma rozpatrywać wnioski w zakresie treści udostępnianych przez platformy wideo. Z kolei prezes UKE – w zakresie innych treści.

Gdy taki wniosek trafi do jednego z tych organów, użytkownik, który zamieścił zgłoszoną treść, będzie o tym niezwłocznie powiadomiony (art. 11g ust. 1). Następnie będzie miał dwa dni na przedstawienie swojego stanowiska (art. 11g ust. 3). Od decyzji w sprawie zablokowania treści będzie można wnieść sprzeciw do sądu (art. 11p ust. 3). Jeśli organ nie nadał decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, treść nie będzie zablokowana aż do upływu terminu wniesienia sprzeciwu (art. 11p ust. 5). Od decyzji sądu będzie przysługiwała skarga kasacyjna (art. 11p ust. 8).

Wiele osób popiera ustawę wdrażającą DSA

Znaczna część uczestników wysłuchania publicznego opowiedziała się za przyjęciem opisywanego tu projektu ustawy. Dr Dorota Głowacka z zajmującej się ochroną danych Fundacji Panoptykon zwróciła uwagę, że ustawa umożliwi dostęp do narzędzi, dzięki którym organy państwa polskiego i zwykli użytkownicy będą mogli przeciwdziałać potencjalnie szkodliwym działaniom wielkich platform internetowych [czas nagrania: 12:20:37].

Ustawę poparły także liczne organizacje branżowe. Radca prawny Damian FlisakIzby Wydawców Prasy zwrócił uwagę, że blokowanie treści jest niewielką częścią całej gamy zagadnień, których dotyczy DSA – a wśród nich jest ochrona prawa autorskiego [czas nagrania: 12:36:34]. Z kolei Stanisław Zaborowski, prezes Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych, podkreślił, że wdrożenie tych przepisów jest bardzo pilne ze względu na ponoszone co roku wielomilionowe straty [czas nagrania: 12:45:30].

Ustawa wdrażająca DSA daje możliwość zdejmowania nieuzasadnionej blokady

Podczas wysłuchania nie zabrakło też głosów krytycznych. Prezes stowarzyszenia „Wspólnota i Pamięć” Paweł Zdziarski przekonywał, że wprowadzenie w życie ustawy zaostrzyłoby już obecnie panującą cenzurę „osób walczących o prawdę o ludobójstwie ukraińskim” [czas nagrania: 13:17:30]. Z kolei Krzysztof Grzegorz Kasprzak z antyaborcyjnej fundacji Życie i Rodzina stwierdził, że obecność na wysłuchaniu, jak określił, „środowisk reprezentowanych przez różne ono/jenu” każe wątpić, czy w projekcie ustawy chodzi o ochronę praw autorskich, czy o „coś innego” [czas nagrania: 13:41:00]. 

Sama Kaja Godek, członek zarządu Życia i Rodziny, mówiła, że przez proponowaną ustawę rząd chce zająć miejsce platform, które już dziś usuwają treści „konserwatywne, pro-liferskie, katolickie” [czas nagrania: 12:26:30]. Zwróciła też uwagę, że na wysłuchanie zgłosiły się organizacje reprezentujące mniejszość ukraińską w Polsce, i skomentowała to słowami: „niech te osoby wracają do Kijowa” [czas nagrania: 12:27:40].

Warto więc na końcu jeszcze raz podkreślić – ustawa nie przewiduje blokowania treści dotyczących krytyki Unii Europejskiej, wiedzy o martyrologii narodu polskiego, promowania wartości konserwatywnych, a nawet nawołujących do nienawiści na tle orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej. Umożliwi za to wszystkim osobom, których treści zostały zablokowane, odwołanie się do polskiego organu, który może nie tylko nakazywać blokowanie treści, lecz także nakazać ich odblokowanie (art. 11a ust. 2).

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź