Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Iwermektyna jako lek na raka? Nie ma na to wystarczających dowodów
Czy iwermektyna to niezwykle skuteczne lekarstwo na nowotwory? Tak twierdzą niektórzy internauci, lecz badanie naukowe, na które się powołują, pozostawia wiele do życzenia.
Fot. Shutterstock / Modyfikacje: Demagog
Iwermektyna jako lek na raka? Nie ma na to wystarczających dowodów
Czy iwermektyna to niezwykle skuteczne lekarstwo na nowotwory? Tak twierdzą niektórzy internauci, lecz badanie naukowe, na które się powołują, pozostawia wiele do życzenia.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku (1, 2) i portalu X udostępniono wpisy, w których przeczytamy, że iwermektyna jest skuteczna w leczeniu raka. Autorzy postów powołują się na badanie naukowe, które miało udowodnić, że „iwermektyna zmniejsza guzy mózgu o 70%”.
- Badanie naukowców z Uniwersytetu Rio Grande Do Sul w Brazylii dotyczyło zastosowania iwermektyny na komórkach rakowych (in vitro) i na szczurach laboratoryjnych (s. 2). Skuteczność tej substancji w leczeniu raka nie została potwierdzona w badaniach klinicznych na ludziach.
- Brazylijscy badacze testowali specjalnie przygotowane nanocząstki zawierające iwermektynę (s. 2). Nawet gdyby wyniki ich eksperymentu można było przełożyć na ludzi, nie oznaczałoby to, że dostępna komercyjnie iwermektyna w formie stosowanej przeciwpasożytniczo miałaby takie same właściwości.
Leki przeciwpasożytnicze bywają przedstawiane jako skuteczne w zwalczaniu poważnych schorzeń, które nie mają żadnego związku z pasożytami – od COVID-19 po nowotwory. Takie rady mogą doprowadzić do tragicznych konsekwencji dla osób, które w nie uwierzą, opóźnić skuteczne leczenie, i wywołać nieprzewidziane powikłania zdrowotne. Wielokrotnie na naszych łamach weryfikowaliśmy takie treści (np. 1, 2, 3), a w najnowszym wydaniu Obiektywu opisaliśmy kwitnącą w Polsce szarą strefę sprzedaży tych substancji, w oparciu o pseudomedyczne obietnice.
Tym razem na Facebooku trafiliśmy na wpisy (1, 2), z których dowiemy się, że iwermektyna jest skuteczna w leczeniu raka. Jak przeczytamy: „skutecznie zwalczała infekcję covid, więc ograniczyli do niej dostęp. Teraz wychodzą badania, że zwalcza raka, więc pewnie całkowicie jej zakażą”. Autorzy takich postów powołują się na badanie naukowe, które miało udowodnić, że „iwermektyna zmniejsza guzy mózgu o 70%”.
Narracja zdobyła dużą popularność, po tym, jak została udostępniona na portalu X przez profil coolfonpl, znany z rozprzestrzeniania dezinformacji (np. 1, 2, 3). Ten wpis zdobył ponad tysiąc polubień, a wyświetliło go ponad 15 tys. osób.
Iwermektyna skutecznie zwalczała infekcję covid, więc ograniczyli do niej dostęp.
Teraz wychodzą badania, że zwalcza raka, wiec pewnie całkowicie jej zakażą.Przecież nie można psuć biznesu koncernom, liczonego w dziesiątkach miliardów dolarów. pic.twitter.com/ejPeorq0Iw
— coolfonpl 🇵🇱 (@coolfonpl) May 27, 2026
Cytowane badanie przeprowadzono na komórkach i na szczurach, nie ludziach
Wpisy te odnoszą się do wyników badania przeprowadzonego w zeszłym roku przez naukowców z Uniwersytetu Rio Grande Do Sul w Brazylii. Jak przeczytamy w artykule, który autorzy opublikowali na łamach ACS Biomaterials Science & Engineering, eksperyment dotyczył zastosowania iwermektyny na komórkach rakowych (in vitro) i na szczurach laboratoryjnych (s. 2). We wnioskach autorów znajdziemy informację, że chociaż wstępne wyniki są obiecujące, konieczne są dalsze badania (s. 11).
Eksperymenty na zwierzętach i komórkach in vitro bywają stosowane na wczesnym etapie badań przedklinicznych, lecz nie można automatycznie przekładać ich wyników na ludzi (1, 2, 3). Szczury laboratoryjne i inne zwierzęta uczestniczące w takich próbach mają inną fizjologię, metabolizm oraz reakcje na leki niż ludzie.
Autorzy metaanalizy podobnych badań przestrzegają, przed wyciąganiem pochopnych wniosków o iwermektynie na podstawie wyników prób in vitro i na zwierzętach:
„Badania przedkliniczne (in vitro i na zwierzętach) wykazują działanie przeciwnowotworowe iwermektyny […]. Jednak dowody kliniczne z udziałem ludzi są ograniczone i nie ma dużych, randomizowanych badań kontrolowanych potwierdzających korzyści terapeutyczne. Badania obserwacyjne i opisy przypadków podkreślają ryzyko samoleczenia pod wpływem mediów społecznościowych, które zachwalają nieudowodnione korzyści onkologiczne iwermektyny, co w niektórych przypadkach może prowadzić do zatrucia u pacjentów onkologicznych”.
Najlepsze szanse daje terapia konwencjonalna
Warto podkreślić, że brazylijscy badacze testowali specjalnie przygotowane nanocząstki zawierające iwermektynę (s. 2). Nawet gdyby wyniki ich eksperymentu można było przełożyć na ludzi (co, jak opisaliśmy wyżej, jest wątpliwe) nie oznaczałoby to, że dostępna komercyjnie iwermektyna w formie stosowanej przeciwpasożytniczo miałaby takie same właściwości.
Skuteczne leczenie raka opiera się na metodach, których działanie i bezpieczeństwo są potwierdzone naukowo. Należą do nich m.in. chirurgia onkologiczna, radioterapia, chemioterapia, immunoterapia oraz terapie celowane, które są dobierane w zależności od typu nowotworu, jego zaawansowania i stanu pacjenta.
Podjęcie próby leczenia metodami, o których usłyszeliśmy w mediach społecznościowych, może mieć tragiczne skutki. W przypadku chorób nowotworowych czas ma kluczowe znaczenie, a zwlekanie z wdrożeniem leczenia o potwierdzonej skuteczności może znacznie zmniejszyć szanse przeżycia. Stosowanie jakiejkolwiek terapii bez nadzoru lekarza wiąże się z ryzykiem działań niepożądanych oraz interakcji z innymi stosowanymi lekami.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



