Strona główna Fake News Zełenski nie posiada imperium nieruchomości za granicą. W tle rosyjska propaganda

Zełenski nie posiada imperium nieruchomości za granicą. W tle rosyjska propaganda

14 nieruchomości w Wielkiej Brytanii, 21 we Francji, a nawet 34 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – podobno tylu posiadłości właścicielem jest Wołodymyr Zełenski. Za tymi doniesieniami stoją podejrzana strona i dziennikarka, która nie istnieje.

Fot. Pexels / Instagram / Modyfikacje: Demagog

Zełenski nie posiada imperium nieruchomości za granicą. W tle rosyjska propaganda

14 nieruchomości w Wielkiej Brytanii, 21 we Francji, a nawet 34 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – podobno tylu posiadłości właścicielem jest Wołodymyr Zełenski. Za tymi doniesieniami stoją podejrzana strona i dziennikarka, która nie istnieje.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • W serwisach społecznościowych opublikowano informację (1, 2, 3) o tym, że Wołodymyr Zełenski posiada imperium nieruchomości za granicą, m.in. w Hiszpanii, w Wielkiej Brytanii czy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Sprawa miała zostać nagłośniona przez Olenę K., byłą szefową ukraińskiego urzędu ds. walki z korupcją (NABU).
  • komentarzu dla AFP rzecznik prasowy NABU zaprzeczył, by pracownica o nazwisku Olena K. była zatrudniona w urzędzie ds. walki z korupcją. Żadne ukraińskie i międzynarodowe media nie donoszą o takim skandalu korupcyjnym (np. 1, 2, 3). Sprawę zdementowało również Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD).
  • Strona, na której pierwotnie pojawiła się informacja, nosi znamiona przynależności do operacji „Storm-1516”. Analityczka z NewsGuard zakomunikowała na łamach The Telegraph, że to element rosyjskiej operacji wpływu. 

Doniesienia o rzekomych wydatkach Wołodymyra Zełenskiegoobecne w europejskiej infosferze niemalże od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Prezydent Ukrainy miał być już właścicielem m.in. Orlego Gniazda, które kiedyś było posiadłością Adolfa Hitlera czy posiadłości brytyjskiego muzyka Stinga. Po weryfikacji okazało się, że żadna z tych informacji nie jest prawdziwa. 

W serwisach społecznościowych (1, 2, 3) pojawiła się podobna narracja, tym razem dotycząca zagranicznego majątku prezydenta Ukrainy. W jednym z postów na Facebooku napisano [pisownia oryginalna]: „Według byłej szefowej ukraińskiego urzędu ds. walki z korupcją, Zełenski posiada kolosalne imperium nieruchomości za granicą: 6 nieruchomości w Hiszpanii, 14 w Wielkiej Brytanii, 21 we Francji, 8 we Włoszech, 34 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich”. Dodano także, że rzekome bogactwo Zełenskiego pochodzi z „pieniędzy europejskich podatników, które wysyłamy miliardami pod pretekstem »pomocy Ukrainie«”. 

Zrzut ekranu z platformy Facebook, gdzie pojawia się grafika zamkniętego pod dachem basenu w willi.

Źródło: Instagram.com, 28.04.2026

Narrację udostępniono m.in. na profilu Centrum Usług Prawnych, gdzie już wcześniej publikowano antyukraińskie narracje (1, 2, 3). Treść zyskała także popularność w serwisie X, gdzie jeden z wpisów zyskał ponad 580 tys. wyświetleń. W treści tego przekazu zwrócono uwagę, że była szefowa ukraińskiego urzędu ds. walki z korupcją, o której mowa w postach (1, 2, 3), miała nazywać się Olena K. 

Zełenski i luksusowy majątek za granicą – nie ma potwierdzenia takich informacji

Informacja o zagranicznych nieruchomościach Zełenskiego nie jest nowa. We wrześniu 2025 roku tę samą sprawę sprawdził portal AFP. W artykule potwierdzono, że fałszywe doniesienia zyskiwały popularność w różnych językach  jednak wśród nich nie było jeszcze języka polskiego. Rzecznik prasowy urzędu ds. walki z korupcją (NABU) zaprzeczył w komentarzu dla AFP, że pracownica o nazwisku Olena K. była kiedykolwiek zatrudniona w tej instytucji. 

Żadne ukraińskie i międzynarodowe media nie donoszą o takim skandalu (np. 1, 2, 3). Dla porównania szeroko opisywano sprawę Andrija Jermaka, byłego szefa kancelarii prezydenta Zełenskiego, który został oskarżony o korupcję (np. 1, 2, 3). 

Doniesienia zdementowały także redakcje Konkret24Ukrinform oraz Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD), które w wątku na portalu X stwierdziło, że źródłem fałszywych doniesień jest Rosja.

London Telegraph to fałszywa strona, a autorka artykułu nie istnieje 

Warto zwrócić uwagę na źródło tych sensacyjnych informacji, czyli witrynę o nazwie London Telegraph – stworzoną, aby przypominała brytyjski portal The Telegraph. Tekst na temat rzekomych willi Zełenskiego pojawił się tam pod koniec sierpnia 2025 roku. Obecnie strona nie jest aktywna. 

zarchiwizowanej wersji strony możemy zauważyć, że rzekomą autorką tekstu jest Charlotte Davies. Dziennikarka o takim nazwisku publikuje treści dla portalu El Mundo. We wcześniejszej wersji dezinformującego artykułu jej nazwisku towarzyszyło zdjęcie Helen Brown, redaktorki prawdziwego The Telegraph.

Żadna z dziennikarek nie jest autorką tekstu o rzekomym majątku Zełenskiego (1, 2). Na łamach The Telegraph Brown przekazała, że zdjęcie wykorzystano bez jej zgody. 

Źródło prawdę ci powie, czyli jak rosyjska propaganda przenika do polskiej sieci

Według analityków z NewsGuard strona London Telegraph nosi znamiona przynależności do operacji „Storm-1516”. Prorosyjskie konsorcjum jest odpowiedzialne m.in. za rozpowszechnianie dezinformacji podczas wyborów w Stanach ZjednoczonychNiemczech

Analityczka z NewsGuard informowała na łamach The Telegraph, że ta rosyjska operacja wpływu ewoluowała – od tworzenia fałszywych dziennikarzy i mediów do świadomego używania istniejących danych, które mogą podnieść poziom wiarygodności informacji. 

„W ciągu ostatnich kilku miesięcy zauważyliśmy, że nieco zmieniono taktykę i zaczęto podszywać się pod prawdziwych dziennikarzy oraz tworzyć strony internetowe naśladujące rzeczywiste media. W tym przypadku naśladowano The Telegraph i przywłaszczono tożsamość Helen Brown, próbując nadać fałszywemu twierdzeniu wiarygodność i sprawić, by wyglądało na bardziej uzasadnione”. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!