Strona główna Fake News Atak Ukraińca w Poznaniu. Informacji brakuje kluczowego kontekstu

Atak Ukraińca w Poznaniu. Informacji brakuje kluczowego kontekstu

„Czas na deportację” – takie komentarze zamieszczono we wpisach o ataku popełnionym przez obywatela Ukrainy w Poznaniu. Sprawdziliśmy, ile prawdy jest w krążącym w sieci przekazie.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Atak Ukraińca w Poznaniu. Informacji brakuje kluczowego kontekstu

„Czas na deportację” – takie komentarze zamieszczono we wpisach o ataku popełnionym przez obywatela Ukrainy w Poznaniu. Sprawdziliśmy, ile prawdy jest w krążącym w sieci przekazie.

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Na Facebooku (1, 2) i portalu X opublikowano informację o ataku popełnionym w Poznaniu przez obywatela Ukrainy. W jednym z wpisów przeczytamy: „Polska nie jest azylem dla agresywnych przestępców. Czas na deportację i zakaz wjazdu na zawsze”.
  • Choć opisywana sytuacja rzeczywiście miała miejsce, wpisy na jej temat pomijają istotny kontekst – wydarzyła się ponad rok temu (1, 2, 3). W postach (1, 2) pominięto również informację, że obywatel Ukrainy został deportowany i otrzymał zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz innych państw strefy Schengen na osiem lat.
  • Z udostępnionych nam danych Komendy Głównej Policji wynika, że udział Ukraińców we wszystkich przestępstwach w Polsce w latach 2022-2025 waha się między 1 a 2 proc.

Przedstawianie starych wydarzeń jako aktualnych, często w zmienionym kontekście, jest jedną z opisywanych przez nas metod dezinformacji (np. 1, 2, 3). Publikowanie zmanipulowanych treści może tworzyć błędne przekonanie, że opisywany problem stanowi zagrożenie. 

Tym razem w sieci udostępniono informację (1, 2, 3) o ataku popełnianym w Poznaniu przez obywatela Ukrainy. Paweł Wyrzykowski, asystent krajowy Grzegorza Brauna, znany z rozprzestrzeniania fałszywych treści (1, 2, 3), napisał na Facebooku: „Poznań. Ukrainiec zaatakował pałką teleskopową mężczyznę spacerującego z 10-letnim synem”. Wpis o takiej samej treści możemy też znaleźć na portalu o nazwie „Konfederacja Prawicy”. 

Informację na swoich mediach społecznościowych podało również konto Centrum Usług Prawnych. Na profilu w przeszłości publikowano antyukraińskie treści (1, 2, 3). Na Facebooku czytamy: „Pytanie: dlaczego ten człowiek w ogóle był jeszcze na wolności? Dlaczego nie został deportowany po pierwszych incydentach? Polska nie jest azylem dla agresywnych przestępców. Czas na deportację i zakaz wjazdu na zawsze”. Wpis tego samego profilu na portalu X osiągnął spory zasięg ponad 35 tys. wyświetleń.

Analizowany wpis na Facebooku, gdzie pojawia się grupa mężczyzn zatrzymująca innego mężczyznę.

Źródło: Facebook.com, 9.06.2026

Atak w Poznaniu wydarzył się ponad rok temu

W analizowanych wpisach (1, 2, 3) pominięto kluczowe informacje. Mimo że posty opublikowano w sieci w ostatnim miesiącu, to nie jest to aktualna informacja. 

Serwisy informacyjne pisały o tych wydarzeniach już w marcu 2025 roku (1, 2, 3). Sprawcę zdarzeń w Poznaniu deportowano, a mężczyzna dodatkowo otrzymał zakaz wjazdu do Polski oraz innych krajów strefy Schengen na osiem lat.

Wydarzenie odbyło się więc rok temu, a obywatel Ukrainy dostał karę, o jaką ubiegają się użytkownicy platform społecznościowych. By wyjaśnić pełen kontekst, zapytaliśmy Komendę Główną Policji o to, jak wyglądają statystyki dotyczące przestępstw cudzoziemców w Polsce.

Ukraińcy odpowiadają za około 2 proc. wszystkich przestępstw w Polsce

Przypadki przekroczenia praw popełnianych przez obywateli Ukrainy w Polsce są często nagłaśniane przez profile głoszące antyukraińskie treści. Mechanizm ten opisywaliśmy w jednym z naszych raportów. Tego typu przekazy mogą tworzyć wrażenie, że obywatele Ukrainy w szczególny sposób odpowiadają za przestępczość w Polsce, a pojedyncze incydenty mają świadczyć o powszechności zjawiska.

Tymczasem, jak wynika z danych udostępnionych przez Komendę Główną Policji, udział Ukraińców w przestępczości w latach 2022–2025 wahał się między 1 a 2 proc. W 2025 r. stwierdzono 17 027 przestępstw popełnionych przez obywateli Ukrainy, co stanowiło ok. 2 proc. wszystkich przestępstw w Polsce i 60 proc. przestępstw popełnionych przez cudzoziemców. 

Wysoki udział przestępstw popełnianych przez obywateli Ukrainy wobec tych popełnianych przez innych obcokrajowców wynika najprawdopodobniej z faktu, że Ukraińcy stanowią najliczniejszą grupę cudzoziemców w Polsce (78 proc. według danych z 2025 r.).

 

Kiedy Ukraińcy mogą być deportowani? Straż Graniczna wyjaśnia 

W przypadku naruszeń prawa obywatele Ukrainy muszą liczyć się z dodatkowymi konsekwencjami, takimi jak deportacja (art. 302 ust. 1 pkt 9) czy zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski (art. 318). Portale informacyjne co jakiś czas opisują takie zdarzenia (np. 1, 2, 3). 

Jak tłumaczy Onetowi mjr Dagmara Bielec, rzeczniczka Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, przy podejmowaniu decyzji o deportacji „funkcjonariusze Straży Granicznej biorą [] pod uwagę dwie kluczowe kwestie, tj. częstotliwość naruszeń prawa oraz niezmienną postawę cudzoziemca, świadczące o jego całkowicie lekceważącym stosunku do porządku prawnego obowiązującego w naszym kraju”.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!