Strona główna Wypowiedzi Imigranci dostaną 7 tysięcy złotych miesięcznie? To fałszywa informacja

Imigranci dostaną 7 tysięcy złotych miesięcznie? To fałszywa informacja

Imigranci dostaną 7 tysięcy złotych miesięcznie? To fałszywa informacja

Włodzimierz Skalik

Poseł
Konfederacja Korony Polskiej

Polak pracuje po 10 godzin dziennie, żeby przeżyć. Imigrant dostaje lub będzie dostawać ponad 7 tysięcy za nic. Tak, tyle ma otrzymywać czteroosobowa rodzina imigrantów – bez pracy, bez składek, bez żadnego wkładu. Do tego mieszkanie socjalne minimum 80 m², darmowe kursy i bonusy dla dzieci.

Facebook, 30.06.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

Facebook, 30.06.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • Na poparcie swoich słów Włodzimierz Skalik pokazał grafikę, zgodnie z którą świadczenia dla migrantów w Polsce mają zostać zrównane z tymi, które obowiązują w Niemczech.
  • To błędna interpretacja tak zwanej dyrektywy azylowej. Nie wymaga ona od Polski zrównania świadczeń dla migrantów z obowiązującymi w Niemczech, co potwierdził nam Urząd do Spraw Cudzoziemców. Już w lutym 2025 roku rząd zdementował informację o planach wprowadzenia tak wysokiej pomocy dla cudzoziemców.
  • Przepisy dyrektywy dotyczą osób ubiegających się o ochronę międzynarodową, a nie wszystkich migrantów. Wymagają jedynie zapewnienia im „odpowiedniego poziomu życia”. Państwa, udzielając świadczeń takim osobom, mogą jednak traktować je mniej korzystnie niż własnych obywateli (art. 19).
  • W Polsce osoba ubiegająca się o ochronę międzynarodową może dostać zakwaterowanie w ośrodku, gdzie otrzyma także wyżywienie czy pomoc w nauce języka. Jeśli przebywa poza ośrodkiem, może otrzymać pomoc finansową w kwocie 25 zł dziennie, czyli ok. 750 zł miesięcznie.

Powraca fake news o świadczeniach socjalnych

W czerwcu ubiegłego roku sieć obiegła fałszywa informacja o tym, że przepisy unijne zmuszą Polskę do płacenia migrantom wysokich zasiłków. Zgodnie z tą błędną narracją ma istnieć obowiązek zrównania wysokości świadczeń socjalnych pomiędzy państwami UE. Wyjaśniliśmy wówczas, że to nieprawda.

Mimo to teoria powróciła rok później. Poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik udostępnił grafikę, zgodnie z którą po „wyrównaniu do niemieckiej pomocy socjalnej” czteroosobowa rodzina imigrantów może liczyć w Polsce na ponad 7 tys. zł miesięcznie. Problem w tym, że obliczenia opierają się na błędnym założeniu.

Żaden obowiązek nie istnieje. Państwa same ustalają zasiłki

Grafika udostępniona przez posła sugeruje, że Polska ma obowiązek „wyrównania do niemieckiej pomocy socjalnej”. To błędna interpretacja unijnej dyrektywy 2024/1346 (tzw. dyrektywy azylowej), która wspomina o ustanowieniu norm warunków przyjmowania osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Mają być one wystarczające do zapewnienia im „odpowiedniego poziomu życia” i porównywalne we wszystkich państwach członkowskich.

Podkreślamy, że ten postulat znalazł się tylko w uzasadnieniu dyrektywy (s. 2). Nie jest przepisem, więc nie zobowiązuje Polski, by zrównała świadczenia do najwyższych w Unii. Mowa tu zresztą o „porównywalnych” warunkach, a nie takich samych czy najlepszych, jakie istnieją.

Dyrektywa nie określa konkretnych kwot świadczeń. Ich wysokość pozostawia w gestii prawa lub praktyki państw członkowskich (art. 19 ust. 7) oraz pozwala im swobodnie organizować swój system przyjmowania osób ubiegających się o ochronę (art. 7 ust. 1). Co więcej, zgodnie z art. 19 ust. 7 państwa mają prawo traktować osoby ubiegające się o azyl mniej korzystnie niż własnych obywateli.

„Intencją europejskiego systemu azylowego jest harmonizacja przepisów i procedur, ale nie ustalanie jednej kwoty świadczeń przysługujących cudzoziemcom we wszystkich państw członkowskich. Dyrektywa azylowa nie podaje konkretnych kwot pieniężnych jakie mają otrzymywać cudzoziemcy ubiegający się o udzielenie ochrony międzynarodowej. Każde państwo członkowskie może zatem decydować o np. wysokości przyznawanych świadczeń zgodnie z realiami ekonomicznymi i własną specyfiką”.

Wsparcie jest, ale nie tak duże

Osoby, które oczekują na rozpatrzenie wniosku o ochronę międzynarodową, mogą liczyć na wsparcie finansowe, ale znacznie mniejsze niż 7 tys. zł. Gdy taka osoba przebywa w ośrodku, to otrzymuje następujące wsparcie: zakwaterowanie, wyżywienie, zwrot kosztów za przejazdy (w sprawach związanych z postępowaniem o nadanie statusu uchodźcy, ze zdrowiem lub szczepieniem), pomoc finansową na środki higieniczne (do 20 zł miesięcznie), „kieszonkowe” (do 50 zł miesięcznie), jednorazowe wsparcie finansowe na zakup odzieży i obuwia (do 140 zł) oraz pieniądze na wyżywienie dziecka (do 11 zł dziennie).

Natomiast gdy oczekuje na rozpatrzenie wniosku poza ośrodkiem, to ma prawo wnioskować o świadczenie pieniężne na utrzymanie. Kwota takiego wsparcia to 25 zł dziennie dla jednej osoby, czyli ok. 750 zł miesięcznie. Za to czteroosobowa rodzina otrzyma ok. 1 500 zł miesięcznie.

W ramach wsparcia Urząd ds. Cudzoziemców oferuje także dostęp do szkół publicznych oraz do niezbędnych pomocy dydaktycznych, możliwość bezpłatnej nauki języka polskiego, opiekę medyczną lub nawet pomoc w dobrowolnym powrocie do swojego kraju.

Wsparcie dla azylantów, nie dla wszystkich migrantów

Tutaj podkreślamy, że mowa o osobach, które ubiegają się o ochronę międzynarodową, a nie o wszystkich cudzoziemcach. Zrównanie ze sobą tych grup to kolejny błąd we wpisie Włodzimierza Skalika. 

Wedle dostępnych informacji rząd nie pracuje nad programem przyznania wszystkim cudzoziemcom wypłat w wysokości kilku tysięcy złotych miesięcznie. W lutym tego roku zdementował to resort polityki społecznej oraz spraw wewnętrznych. 

Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej (art. 5) po legalizacji pobytu cudzoziemiec ma prawo ubiegać się o wybrane świadczenia (np. w związku z integracją, pomocą w znalezieniu pracy lub niepełnosprawnością), ale nie są one wypłacane bezwarunkowo i na czas nieokreślony. 

Przepis ten dotyczy jednak tylko tych cudzoziemców, których wniosek o ochronę międzynarodową rozpatrzono pozytywnie, oraz takich, którzy mają zezwolenie na pobyt stały lub na pobyt rezydenta długoterminowego UE. Aby uzyskać tego rodzaju zezwolenia, trzeba przebywać legalnie w Polsce nawet 5 lat (art. 195 i art. 211 ustawy o cudzoziemcach).

Mieszkania dla cudzoziemców? To nieprawda

Wbrew temu, co twierdzi Włodzimierz Skalik, polski system pomocy społecznej nie przewiduje lokalu socjalnego dla każdego chętnego obcokrajowca. Tym bardziej w wielkości 80 m2

W niedawnej analizie wyjaśnialiśmy, że teoria o tym, że nielegalni imigranci zabiorą Polakom mieszkania komunalne, to dezinformująca narracja. Zgodnie z przepisami najemcą takiego lokalu może być „tylko osoba będąca członkiem danej wspólnoty samorządowej, a zatem zamieszkująca i prowadząca dotychczas gospodarstwo domowe na terenie danej gminy lub miasta”. 

Tym samym migranci, którzy dopiero co przybyli do Polski, nie mogą starać się o mieszkania komunalne.

Polacy pracują 10 godzin każdego dnia? Nie wszyscy

Na końcu warto wyjaśnić jeszcze jeden wątek, który pojawił się we wpisie Włodzimierza Skalika. Twierdzi on, że Polak pracuje po 10 godzin dziennie, żeby przeżyć.

Nie przeczymy, że tak trudne sytuacje mogą się zdarzać. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez Eurostat Polacy i Polki spędzają w pracy jednak średnio 38,9 godzin tygodniowo, czyli ok. 8 godzin dziennie. Za to zgodnie z badaniem Głównego Urzędu Statystycznego pt. „Dobowy budżet czasu ludności” w 2023 roku pracowaliśmy dziennie średnio 7 godzin i 38 minut (s. 7).

Wciąż możemy spotkać osoby dotknięte ubóstwem skrajnym, czyli żyjące w gospodarstwie domowym, w którym dochód jest poniżej minimum egzystencji. Na szczęście nie jest to większość Polaków – według GUS w 2024 roku dotknęło ono 5,2 proc. osób (s. 3). Najmniej zagrożeni ubóstwem skrajnym są pracownicy i osoby pracujące na własnych rachunek (s. 4). 

Wśród pracowników w Polsce możemy spotkać także migrantów. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych możemy wywnioskować, ilu z nich pracuje legalnie i odprowadza składki na ubezpieczenie społeczne. W maju 2025 roku takich osób było 1,23 mln, z czego 65,9 proc. z nich stanowili Ukraińcy i Ukrainki (809 983).

Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź