Strona główna Wypowiedzi Ustawa wdrażająca DSA. Internauty nie odwiedzi policja

Ustawa wdrażająca DSA. Internauty nie odwiedzi policja

Ustawa wdrażająca DSA. Internauty nie odwiedzi policja

Mirosława Stachowiak-Różecka

Posłanka
Prawo i Sprawiedliwość

Kontrowersyjny artykuł 22zp, który w konsekwencji pozwala na to, że ten urzędnik […] z policją może wejść np. do osoby prowadzącej dyskusję internetową i zaplombować, zakazać tej działalności, wziąć wszystkie dyski, wszystkie nośniki i sparaliżować taką działalność. A dopiero potem, po jakimś czasie, okazałoby się, o co tak naprawdę chodzi.

7. Dzień Tygodnia, 11.01.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

7. Dzień Tygodnia, 11.01.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • Artykuł 22zp ustawy zawetowanej przez Karola Nawrockiego, dostosowującej polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA) odnosi się do dostawców usług pośrednich, nie usługobiorców (art. 22zo). Kontrola może zostać wszczęta w sprawie naruszenia obowiązków wynikających z unijnego rozporządzenia DSA (art. 22zn).
  • Dostawcy usług pośrednich to w praktyce np. administratorzy portali internetowych. DSA nakłada na nich takie obowiązki jak utworzenie punktów kontaktowych dla organów państw członkowskich i odbiorców usług (art. 11–12), wyznaczenie przedstawiciela prawnego (art. 13) czy informowanie o zmianach w warunkach korzystania z usług (art. 14).
  • Urzędnik może przeprowadzić kontrolę z pomocą policji, która w takim przypadku zapewnia porządek i bezpieczeństwo w miejscu kontroli (art. 22zs). Kontrolującemu należy udzielić wszelkich potrzebnych informacji czy umożliwić dostęp do nośników informacji, urządzeń lub systemów informatycznych (art. 22zt). Kontrolujący może także zabezpieczyć dowody zebrane w toku kontroli (art. 22zu ust. 2). 
  • Sytuacja, którą opisała Mirosława Stachowiak-Różecka, nie ma odzwierciedlenia w przepisie, na który wskazała. Dotyczy on bowiem kontroli dostawców usług, a nie osób, które z nich korzystają. Dlatego jej wypowiedź oceniamy jako fałsz.

Prezydent wetuje ustawę wdrażającą DSA

9 stycznia tego roku Karol Nawrocki zawetował ustawę dostosowującą polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Te przepisy wzbudzały od dłuższego czasu kontrowersje. Przeciwnicy tych regulacji podnosili między innymi, że będą one prowadziły do cenzury i usuwania m.in. treści związanych z wyrażaniem treści światopoglądowych, np. dotyczących sprzeciwu wobec aborcji. 

W Demagogu rozwialiśmy już szereg wątpliwości związanych z DSA (1, 2, 3). Pojawiły się jednak nowe, związane już z samą ustawą wdrażającą unijne rozporządzenie w Polsce. Mirosława Stachowiak-Różecka, posłanka PiS, stwierdziła w Radiu ZET, że na podstawie zawetowanych przepisów do domu osoby prowadzącej dyskusję w internecie będzie mógł wejść urzędnik z policją.

To jednak nie jest prawda.

Czego dotyczy artykuł wskazany przez polityczkę?

Stachowiak-Różecka powołała się na art. 22zp ustawy wdrażającej DSA. Jest on częścią rozdziału 4d, który dotyczy odpowiedzialności dostawców usług pośrednich. Już samo to wyklucza, aby mógł być stosowany w odniesieniu do zwykłych użytkowników, którzy prowadzą dyskusje w sieci. Dostawcy usług pośrednich to w praktyce np. administratorzy portali internetowych.

Art. 22zp odnosi się do kontroli, która może zostać wszczęta w przypadku naruszenia przez dostawcę usług pośrednich obowiązków wynikających z unijnego Aktu o usługach cyfrowych (art. 22zn). Do tych obowiązków należą m.in. utworzenie punktów kontaktowych dla organów państw członkowskich i odbiorców usług (art. 11–12), wyznaczenie przedstawiciela prawnego (art. 13) czy informowanie o zmianach w warunkach korzystania z usług (art. 14).

Zgodnie z art. 22zp ustawy zawetowanej przez Nawrockiego taką kontrolę przeprowadza upoważniony pracownik urzędu obsługującego właściwy organ. Pod hasłem „właściwy organ” kryją się wyznaczone przez Polskę organy odpowiedzialne za nadzorowanie dostawców usług pośrednich i egzekwowanie zapisów rozporządzenia DSA (art. 49 ust. 1). Są to: prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a także prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (art. 15a ust. 1).

Kontrola z policją – tylko, gdy to konieczne

Czy w takiej kontroli może wziąć udział policja? Tak, zgodnie z art. 22zs właściwy organ może zwrócić się o pomoc w przeprowadzeniu kontroli do policji lub Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej – Państwowego Instytutu Badawczego (NASK). Policja ma w takim wypadku zapewnić porządek w miejscu przeprowadzania kontroli, a także bezpieczeństwo osób obecnych w tym miejscu (art. 22zs ust. 2).

Na podmiocie kontrolowanym spoczywa szereg obowiązków, m.in. udzielenie wszelkich potrzebnych informacji w zakresie prowadzonego postępowania, udostępnienie materiałów lub innych przedmiotów mogących być dowodami, jak również umożliwienie dostępu do nośników, urządzeń lub systemów (art. 22zt ust. 1).

Zebrane dowody mogą zostać także zabezpieczone na dwa sposoby: poprzez pozostawienie ich w wydzielonym, oddzielnym i zamkniętym pomieszczeniu w siedzibie podmiotu kontrolowanego albo poprzez przechowanie ich w pomieszczeniu urzędu obsługującego organ, który przeprowadził kontrolę (art. 22zu ust. 2).

Warto ponownie przypomnieć, że opisane wyżej przepisy nie odnoszą się do internautów – zwykłych użytkowników, którzy np. prowadzą dyskusje w sieci.

Kontrola w domu użytkownika? To fałsz

Sytuacja opisana przez Mirosławę Stachowiak-Różecką nie ma odzwierciedlenia we wskazanym przez nią artykule, dlatego jej wypowiedź oceniamy jako fałsz.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź