Szybkie alerty Demagoga. Znajdziesz tu najważniejsze informacje o dezinformacji i manipulacjach, zwłaszcza w kontekście kampanii wyborczej.
Podejrzana demonstracja we Wrocławiu przeciwko ukraińskiej korupcji
Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog
Podejrzana demonstracja we Wrocławiu przeciwko ukraińskiej korupcji
25 kwietnia na wrocławskim placu Nowy Targ odbyła się demonstracja zorganizowana przez Ukraińców przeciwko korupcji w ich ojczyźnie. Część internautów określiła wydarzenie mianem „protestu przeciwko Zełenskiemu” (np. 1, 2, 3). Jak się jednak okazuje, okoliczności przygotowania protestu są niejasne.
🇺🇦 Wrocław: 3 tys. ukraińskich „uchodźców” protestowało przeciwko Zełenskiemu. Media milczą. Hasła: „złodziej u władzy”, „euro dla zwycięstwa, nie dla korupcji”. #Protest #Zełenski pic.twitter.com/jQwTPorOf2
— Centrum Usług Prawnych (@cuprwarszawa) April 28, 2026
Do wydarzenia odniósł się Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który dzień przed manifestacją opublikował komunikat przedstawiający ją jako możliwą akcję prowokacyjną. Wskazano, że podmiot organizujący demonstrację powstał niedawno, za udział w proteście oferuje się wynagrodzenie, a jego potencjalni uczestnicy są poszukiwani w różnych miastach w kraju.
„[Wydarzenie – przyp. Demagog] przedstawiane jako inicjatywa społeczności ukraińskiej, może mieć zupełnie inny cel – wywołanie napięć w polskim społeczeństwie wobec Ukraińców, a także wykorzystanie go w materiałach dezinformacyjnych i propagandowych”.
Dziennikarze: uczestnicy demonstracji otrzymali zapłatę
Przebieg protestu opisała m.in. redakcja portalu inpoland.net.pl. Według informacji przedstawionych przez dziennikarzy uczestnicy protestu zostali przewiezieni do Wrocławia z różnych miast w całej Polsce, np. z Katowic, Bydgoszczy czy Krakowa. Na miejscu mieli otrzymać ukraińskie, polskie i amerykańskie flagi, a także plakaty z identycznymi hasłami, które były skierowane przeciwko kijowskim władzom.
Jak wskazują dziennikarze, uczestnikom demonstracji obiecano wynagrodzenie w wysokości od 100 do 150 dolarów. Zaproszenia na wiec wraz z ofertą zapłaty za udział w nim miały być rozsyłane za pośrednictwem serwisów społecznościowych.
Organizatorzy demonstracji zapewnili, że nie mają nic wspólnego z tego typu ofertami. Uznają je za „próbę zdyskredytowania inicjatywy” i potępiają takie praktyki.
Stowarzyszenie, które organizowało wydarzenie, powstało kilka dni wcześniej
Organizatorem manifestacji było stowarzyszenie „Wspólna droga-Ukraina i przyjaciele”. Co ciekawe, zostało zarejestrowane dziewięć dni przed wydarzeniem, czyli 16 kwietnia bieżącego roku.
W rozmowie z redakcją inpoland.net.pl prezeska organizacji Mariia Klepach przekazała, że nigdy wcześniej nie organizowała tego typu akcji. „Ponieważ jednak jako Ukrainka troszczę się o losy mojego kraju, wzięłam udział w kilku wydarzeniach publicznych i zobaczyłam, jak wielu jest ludzi troskliwych, którzy chcą wyrazić swoje stanowisko i być usłyszanymi. Dlatego teraz również postanowiłam zostać organizatorką takiej akcji” – wyjaśniła.
Podkreśliła, że celem manifestacji było zwrócenie uwagi na sytuację, która może znacząco podważyć zaufanie zachodnich partnerów do władz Ukrainy.
Rosyjska propaganda wykorzystała okazję
Wpisy na temat protestu udostępnili m.in. użytkownik Coolfon, który w przeszłości publikował fałszywe informacje skierowane przeciwko Ukrainie (np. 1, 2), czy profil Centrum Usług Prawnych, znany z rozpowszechniania antyukraińskich narracji (np. 1, 2). Drugie z wymienionych kont jest związane z blogiem Lega Artis, prowadzonym przez nieistniejącą kancelarię prawniczą i publikującym treści pochodzące z rosyjskiej RIA Novosti – państwowej agencji informacyjnej.
Trzy tysiące Ukraińców protestowało dziś we Wrocławiu przeciwko państwowej korupcji na Ukrainie i rządowi Zelenskiego. Na Ukrainie takich protestów nie ma – są zakazane. pic.twitter.com/tFpQ7gVhDk
— coolfonpl 🇵🇱 (@coolfonpl) April 26, 2026
Demonstrację opisały także rosyjskie media – twierdzono m.in., że „europejskie media odmówiły relacjonowania protestów przeciwko Zełenskiemu w Polsce” (np. 1, 2). Artykuł opisujący protest opublikowała także strona armenia.news-pravda.com, stanowiąca element prorosyjskiej sieci Pravda.
Również w rosyjskich komunikatorach rozpowszechniano propagandowe komentarze na temat wrocławskiego wiecu (np. 1, 2, 3). Doniesienia o podobnym wydźwięku pojawiły się w serwisach społecznościowych w wielu innych językach, np. po angielsku, włosku, hiszpańsku czy japońsku.
Jednym z celów rosyjskich działań jest nastawienie zachodniej opinii publicznej przeciwko Ukrainie, a w efekcie – osłabienie wsparcia okazywanego Kijowowi przez sojuszników (s. 16–17). W związku z tym do szerzenia antyukraińskiej propagandy, także tej opartej na fałszywych informacjach, wykorzystywane są przypadki korupcji w Ukrainie (s. 13).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



