Strona główna Alerty Podejrzana demonstracja we Wrocławiu przeciwko ukraińskiej korupcji

Podejrzana demonstracja we Wrocławiu przeciwko ukraińskiej korupcji

Grafika przedstawia ukraiński protest.

Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog

Podejrzana demonstracja we Wrocławiu przeciwko ukraińskiej korupcji

25 kwietnia na wrocławskim placu Nowy Targ odbyła się demonstracja zorganizowana przez Ukraińców przeciwko korupcji w ich ojczyźnie. Część internautów określiła wydarzenie mianem „protestu przeciwko Zełenskiemu” (np. 1, 2, 3). Jak się jednak okazuje, okoliczności przygotowania protestu są niejasne.


Do wydarzenia odniósł się Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu, który dzień przed manifestacją opublikował komunikat przedstawiający ją jako możliwą akcję prowokacyjną. Wskazano, że podmiot organizujący demonstrację powstał niedawno, za udział w proteście oferuje się wynagrodzenie, a jego potencjalni uczestnicy są poszukiwani w różnych miastach w kraju. 

„[Wydarzenie – przyp. Demagog] przedstawiane jako inicjatywa społeczności ukraińskiej, może mieć zupełnie inny cel – wywołanie napięć w polskim społeczeństwie wobec Ukraińców, a także wykorzystanie go w materiałach dezinformacyjnych i propagandowych”.

Dziennikarze: uczestnicy demonstracji otrzymali zapłatę

Przebieg protestu opisała m.in. redakcja portalu inpoland.net.pl. Według informacji przedstawionych przez dziennikarzy uczestnicy protestu zostali przewiezieni do Wrocławia z różnych miast w całej Polsce, np. z Katowic, Bydgoszczy czy Krakowa. Na miejscu mieli otrzymać ukraińskie, polskie i amerykańskie flagi, a także plakaty z identycznymi hasłami, które były skierowane przeciwko kijowskim władzom. 

Jak wskazują dziennikarze, uczestnikom demonstracji obiecano wynagrodzenie w wysokości od 100 do 150 dolarów. Zaproszenia na wiec wraz z ofertą zapłaty za udział w nim miały być rozsyłane za pośrednictwem serwisów społecznościowych.

Organizatorzy demonstracji zapewnili, że nie mają nic wspólnego z tego typu ofertami. Uznają je za „próbę zdyskredytowania inicjatywy” i potępiają takie praktyki.

Stowarzyszenie, które organizowało wydarzenie, powstało kilka dni wcześniej

Organizatorem manifestacji było stowarzyszenie „Wspólna droga-Ukraina i przyjaciele”. Co ciekawe, zostało zarejestrowane dziewięć dni przed wydarzeniem, czyli 16 kwietnia bieżącego roku. 

W rozmowie z redakcją inpoland.net.pl prezeska organizacji Mariia Klepach przekazała, że nigdy wcześniej nie organizowała tego typu akcji. „Ponieważ jednak jako Ukrainka troszczę się o losy mojego kraju, wzięłam udział w kilku wydarzeniach publicznych i zobaczyłam, jak wielu jest ludzi troskliwych, którzy chcą wyrazić swoje stanowisko i być usłyszanymi. Dlatego teraz również postanowiłam zostać organizatorką takiej akcji” – wyjaśniła.

Podkreśliła, że celem manifestacji było zwrócenie uwagi na sytuację, która może znacząco podważyć zaufanie zachodnich partnerów do władz Ukrainy.

Rosyjska propaganda wykorzystała okazję

Wpisy na temat protestu udostępnili m.in. użytkownik Coolfon, który w przeszłości publikował fałszywe informacje skierowane przeciwko Ukrainie (np. 1, 2), czy profil Centrum Usług Prawnych, znany z rozpowszechniania antyukraińskich narracji (np. 1, 2). Drugie z wymienionych kont jest związane z blogiem Lega Artis, prowadzonym przez nieistniejącą kancelarię prawniczą i publikującym treści pochodzące z rosyjskiej RIA Novosti – państwowej agencji informacyjnej.


Demonstrację opisały także rosyjskie media – twierdzono m.in., że „europejskie media odmówiły relacjonowania protestów przeciwko Zełenskiemu w Polsce” (np. 1, 2). Artykuł opisujący protest opublikowała także strona armenia.news-pravda.com, stanowiąca element prorosyjskiej sieci Pravda

Również w rosyjskich komunikatorach rozpowszechniano propagandowe komentarze na temat wrocławskiego wiecu (np. 1, 2, 3). Doniesienia o podobnym wydźwięku pojawiły się w serwisach społecznościowych w wielu innych językach, np. po angielsku, włosku, hiszpańsku czy japońsku

Jednym z celów rosyjskich działań jest nastawienie zachodniej opinii publicznej przeciwko Ukrainie, a w efekcie – osłabienie wsparcia okazywanego Kijowowi przez sojuszników (s. 16–17). W związku z tym do szerzenia antyukraińskiej propagandy, także tej opartej na fałszywych informacjach, wykorzystywane są przypadki korupcji w Ukrainie (s. 13).

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź